Pani Anne Abblebaum niemal co weekend gotuje Radkowi rosół ..
Gazeta.pl: Anne Applebaum to jednak przede wszystkim znana pisarka i dziennikarka z Pulitzerem na koncie, prywatnie żona Radosława Sikorskiego. Sielsko, sąsiedzko, leniwe popołudnia niepostrzeżenie przechodzące w wieczory. Atmosfera Chobielina skłania do gotowania.
- Kiedy jesteśmy w Warszawie, właściwie nie gotuję. Nie mam czasu, nie mam ogrodu. Coś tam ugotuję oczywiście, ale raczej z obowiązku - w Warszawie mogę przygotowywać podstawowe posiłki albo zamówić pizzę, po prostu trzeba zorganizować coś do jedzenia. A tutaj, w Chobielinie, mam poczucie, że gotowanie to zabawa. / ... /
Gazeta.pl: Robi wrażenie takiej pucołowatej dziewczynki, ale w rzeczywistości to żelazna baba. Ona uczy się cały czas, nie osiada na laurach - tak 20 lat temu widział ją Lech Falandysz. I raczej się nie pomylił.
To jest tekst zamiast. Zamiast wywiadu. Chciałyśmy kandydatkę na prezydenta Warszawy zapytać o wiele spraw, nie tylko tych miejskich. Chciałyśmy pokazać polityka, który rządzi stolicą Polski od ośmiu lat i pewnie będzie rządził kolejną kadencję. Atmosfera psuje się, gdy pada pytanie o prof. Bogdana Chazana. Pani prezydent bardzo zdenerwowana rzuca, że warszawiacy czym innym się zajmują i nikt jej o to nie pytał, gdy chodziła po domach. A w końcu, że nie sądzi, byśmy mogły kontynuować wywiad, bo energia z niej wyszła.
- Sorry! - mówi po 30 minutach jak Elżbieta Bieńkowska.Na pożegnanie rzuca: "Takiego wywiadu jeszcze nie miałam", bo wywierałyśmy na nią presję.
Wygląda na to, że Gazeta.pl nie miała zamiaru rozmawiać o rosole. Chociaż kto ich tam wie, może akurat o tym właśnie chcieli z Gronkiewicz-Waltz porozmawiać?
Czy "Warszawa" będzie musiała poznać "przepis na rosół z Chobielina"?
quot;Tahoma


Komentarze
Pokaż komentarze