Chcą załatwić Hannę Gronkiewicz-Waltz jak Kaczyńskiego, metodą "na topielca". / Ale to nie jest najgorsze, najgorsze jest chyba to, że Pani prezydent prawdopodobnie czyta "wywrotowe treści" red. Nichcika (:
wPolityce.pl: Hanna Gronkiewicz-Waltz raz jeszcze nawiązując do sprawy kamienicy przy ul. Noakowskiego opisanej przez tygodnik „wSieci”, nie odniosła się do meritum zarzutów, a jedynie zepchnęła całą kwestię na tory propagandowe.
Prezydent Warszawy mówiąc na antenie radiowej Jedynki o procesie, jaki ma zamiar wytoczyć naszemu tygodnikowi, wyraziła „oczekiwanie” w sprawie wyroku.
Wnoszę pozew o naruszenie dóbr osobistych. Ta sprawa wraca przed każdą kampanią. Oczekuję zwycięstwa w tym procesie! Za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego jakoś nie zauważono żadnych uchybień, to dotyczyło jego administracji, nie mojej. *„wSieci” zmanipulowało fakty, daty
— piekliła się zarządzająca stolicą.
I dodawała:
Zamiast rozmawiać o przyszłości Warszawy, próbuje ciągnąć się mnie za nogi! — irytowała się Gronkiewicz-Waltz.

Próbuje się Waltz "ciągnąć za nogi" / Czyli metodą na topielca, jak w "Ostatniej Wieczerzy przy Okrągłym Stole". - Czyżby Pani prezydent Warszawy czytała wywrotowe treści red. Nichcika? ...?... Eeee tam, przesadzam. Pewnie "bufetowa" tylko donosiła "gościom" kanapki i podsłuchała. Bo ostatnio nawet Gazeta.pl jakby "była przeciwko". Tylko nie wiem dokładnie czemu: kradzieży kamienic, czy prezydent Waltz? - Mniejsza z tym, wiadomo że nikt nie chce stawiać na star ...?... "przegranego konia".
"Ostatnia Wieczerza przy Okrągłym Stole"
Wszyscy "faryzeusze" byli. - Zabrakło tylko Kaczyńskiego, "Jezusa, dwunastu apostołów i Maryji". Krzyża na stole też nie było. - "Faryzeusze" będąc tam, zastanawiali się pewnie "jak ukrzyżować Kaczyńskiego", aby zrobić to "ze smakiem", jednocześnie z pełną zasadnością, ... i szyderczym uśmiechem na ustach. Aby móc się pomodlić potem przy krzyżu "za jedynego sprawiedliwego" - Tuląc w ramionach "zapłakany Naród", oczywiście.
- Ktoś nieśmiało wspomniał, że "mamy jeszcze jedną tutkę".
- Eeee tam! Oklepany i niewydajny pomysł - szybko skarcił go drugi.
Szkoda jednak, że Kaczyński nie wysłał tam "jakiegoś Stańczyka". Właściwy człowiek, we właściwym towarzystwie, rozweseliłby może trochę te "ponure twarze". Bo taki był chyba plan pomysłodawców tej szopki, aby zaprosić Kaczyńskiego, na "obrady Okrągłego Stołu". - Gdyby poszedł, byłaby okazja, aby "jak Tusk", mógł zostać okrzyknięty zdrajcą.
Dostrzegam ostatnio próby " wyrównania się" Platformy, do poziomu PiS, a że sami nie mogą podciągnąć się w górę, są usiłowania ściągnięcia PiS, metodą "na topielca", w dół. - Byle gdzie, byle równo.
Nie mogąc utrzymać się na powierzchni Platforma chce "złapać za nogi Kaczyńskiego", na swoich warunkach,i jak "wampir w Halloweenie" wciągnąc go do bagna.- Zawsze to lepsze dla partii, niż "hołd Tuski". - Takie rzeczy, to tylko w Berlinie, ...?... . No, może jeszcze, ale to już mniej oficjalnie, w piwnicach "Muzeum". >>> http://nichcik.neon24.pl/post/115139,marsz-faryzeuszy-polin-czyli-haloween-z-poslizgiem
Tu trzeba zapytać: Jak się ma pokątna budowa Synagogi za państwowe pieniądze do tematu rozdziału kośioła od państwa? >>> http://nichcik.neon24.pl/post/115137,a-jednak-to-nie-muzeum-to-synagoga
A jednak to nie Muzeum, to Synagoga
Youtube niżej: 1:26: Nasza malowana drewniana synagoga z malowanymi sufitem i sklepieniem jest główną atrakcją wystawy. Bima* na której stoję to miejsce odczytywania tory, wygłaszania pouczeń i ogłoszeń. ( w wersji angielskiej jest powiedziane: jest to miejsce gdzie nauczający będzie to robił).Wykonana jest w skali 1:1 i jest identyczna jak mównica, która przed laty znajdowała się w drewnianej synagodze w miejscowości Gwoździec niedaleko Lwowa i Kołomyji na terenach dzisiejszej Ukrainy.
Na Youtube wyżej od 15:15 >>> widać nauczającego w "Muzeum-Synagodze" rabina, oraz modlących się i płaczących ze szczęścia Żydów. <<< Nie zainwestowali w Synagogę grosza swoich pieniędzy i mają, ... tak się robi interesy. Ave! * Bima >>> http://pl.wikipedia.org/wiki/Bima


Komentarze
Pokaż komentarze