28 maja 2013 roku do prezydenta Bronisława Komorowskiego dotarł list z alarmującymi informacjami odnośnie systemu organizacji i liczenia głosów w wyborach, razem z propozycją zmian w kodeksie wyborczym.
Jan Mazur zastępca przewodniczącego Wojewódzkiej Komisji Wyborczej z Kielc: "Nie wiem, skąd te wyniki."- Skoro wyniki są to wiadomo skąd. Z centrali PKW w Warszawie. - Czas nazwać rzeczy po imieniu: PKW robi "coś z niczego", czyli fałszuje wybory.
CZAS NAZWAĆ RZECZY PO IMIENIU: WYBORY FAŁSZUJE CENTRALA PKW W WARSZAWIE
wPolityce.pl: PKW w czasie jednej z wtorkowych konferencji zaprezentowała cząstkowe wyniki wyborów w województwie świętokrzyskim. Wywracały one do góry nogami sondaż exit polls, w którym w sposób znaczący wygrał PiS. PKW tymczasem w wyborach do sejmiku wojewódzkiego ogłosiła silne prowadzenie PSL-u.
Problem w tym, że do dziś nie wiadomo, na jakiej podstawie. Zastępca przewodniczącego Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Kielcach twierdzi, żenie przesłał jeszcze do PKW żadnego protokołu.
>>> Nie przesłano protokołów do PKW w Warszawie, a tam w Warszawie ogłoszono wyniki, których jeszcze nie znali.
Sami mamy dopiero 12 z 14 potrzebnych protokołów. Czekamy jeszcze na powiat ziemski kielecki i Ostrowiec Świętokrzyski — tłumaczy „Rzeczpospolitej” Jan Maur / zastępca przewodniczącego PKW w Kielcach / >>> Dodaje, że po ich otrzymaniu Komisja weźmie się do pracy.
Rano wszystko powinno być gotowe — dodaje. Proszony o wyjaśnienie, dlaczego PKW podała już wyniki wyborów w świętokrzyskim, wskazuje, że nie ma pojęcia.
Nie wiem, skąd te wyniki. My nie przesłaliśmy jeszcze żadnego protokołu, bo musimy to zrobić w komplecie, jak już będą wszystkie — wyjaśnia Mazur. - Wskazuje, że nie wierzy w ogóle w „wyniki podawane są w mediach”.
Ciekawe skąd PKW wzięła dane dotyczące województwa świętokrzyskiego? - Jak widać PKW wciąż zdaje egzamin…
ŹRÓDŁO: wPolityce.pl>>> http://wpolityce.pl/polityka/222700-nie-ma-granicy-tej-hucpy-pkw-oglasza-prowadzenie-psl-w-swietokrzyskiem-kielecka-komisja-wyborcza-odpowiada-nie-wiemy-skad-pkw-ma-takie-wyniki
Niezalezna.pl: "Nie ma konieczności nowelizacji ustawy" w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa wyborów, ponieważ "w polskim prawie wyborczym system informatyczny pełni wyłącznie funkcję wspomagającą". Tak brzmiała odpowiedź kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego z czerwca 2013 r. na ostrzeżenia szefa klubu Prawa i Sprawiedliwości, Mariusza Błaszczaka. Komorowski nie widział powodu do wzmacniania bezpieczeństwa systemu wyborczego PKW.
28 maja 2013 roku do prezydenta Bronisława Komorowskiego dotarł list z alarmującymi informacjami odnośnie systemu organizacji i liczenia głosów w wyborach, razem z propozycją zmian w kodeksie wyborczym. Dokument zawierał projektzmian, których celem było"zapewnienie cyfrowego bezpieczeństwa wyborów" i uniemożliwienie "ingerencji w procedury demokratyczne suwerennego narodu". Wśród kluczowych propozycji zmian znalazł się m. in. projekt zabezpieczenia systemu liczenia głosów oraz rezygnacja przez Państwową Komisję Wyborczą ze współpracy z Rosją.
W uzasadnieniu znalazł się opis faktów i zdarzeń z ubiegłych lat. We wrześniu 2012 r. opublikowany został raport pt. „Państwowa Komisja Wyborcza uzależniona od rosyjskich serwerów”, w którym opisano problem wykorzystania przez Państwową Komisję Wyborczą serwerów firm, które są w rękach rosyjskich. Jego autor, prof. Jerzy Urbanowicz zmarł dzień po publikacji raportu przez posła PiS, Maksa Kraczkowskiego. Naukowiec chorował na serce.
„Sfałszowanie ostatnich wyborów było stosunkowo proste. Nie twierdzimy, że zostały sfałszowane, ale że była taka możliwość” – pisali autorzy raportu, pytając przy tym „dlaczego ABW pozwoliła, aby serwer do niedawna rosyjskiej firmy obsługiwał wybory w Polsce?"
Odpowiedź w tej sprawie, w imieniu prezydenta Komorowskiego, w czerwcu 2013 r. wystosował Jacek Michałowski. W swoim piśmie "uprzejmie poinformował", że "po analizie przedłożonych propozycji w zestawieniu z obowiązującą regulacją nie dostrzega się konieczności nowelizacji ustawy w proponowanym przez Pana Przewodniczącego zakresie", a "w polskim prawie wyborczym system informatyczny pełni wyłącznie funkcję wspomagającą,ponieważ ustalanie wyników głosowania odbywa się metodą tradycyjną". ( zobacz poniżej zdjęcia z Radiem Wolna Europa)
Kancelaria prezydenta Bronisława Komorowskiego nie widziała problemu bezpieczeństwa systemu PKW w kontekście liczenia głosów. - Państwowa komisja wyborcza na podstawie danych otrzymanych za pośrednictwem sieci elektronicznego przekazywania danych - jedynie wstępnie ustala liczbę głosów ważnych oraz głosów ważnych oddanych na listy kandydatów poszczególnych komitetów wyborczych w skali kraju - pisał do Błaszczaka Michałowski. >>>> CAŁOŚĆ NA NIEZALEZNA.PL >>> http://niezalezna.pl/61569-komorowski-w-2013-r-odrzucil-projekt-zabezpieczenia-systemu-pkw-mamy-dokument
Komorowski: „Kwestionowanie uczciwości wyborów to odmęty szaleństwa”
Niezalezna.pl: Prezydent Bronisław Komorowski spotkał się z sędziami Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego – czyli instytucjami, które zgłaszają kandydatów na członków Państwowej Komisji Wyborczej. - Zachodzi potrzeba policzenia głosów innymi metodami – oświadczył po spotkaniu Bronisław Komorowski, dodając jednocześnie, że próba odwołania PKW to „szaleństwo”. - Nie dajmy się zwariować. To się wszystko da policzyć – przekonywał prezydent. Komorowski zaapelował o zachowanie spokoju. >>> http://niezalezna.pl/61558-komorowski-kwestionowanie-uczciwosci-wyborow-odmety-szalenstwa
"PROBLEM KOMOROWSKIEGO"
jest taki, że jego "wybór" też jest "wielką niewiadomą"
"Komorowski znów obrzucony jajkami"
Jaka wizyta, taki zamach. / Komorowski znów obrzucony jajkami. Tym razem w doborowym towarzystwie prezydentów Czech i Niemiec. czytaj więcej
http://nichcik.neon24.pl/post/115350,komorowski-znow-obrzucony-jajkami
Gazeta.pl / 29.11.2013: Fatalna wiadomość dotarła do Warszawy wieczorem 6 grudnia 1953 r. Z Polski natychmiast przybyli do Berlina wysłannicy, którzy w porozumieniu z niemieckimi i sowieckimi służbami specjalnymi mieli zorganizować poszukiwanie zaginionego. Przeprowadzono wizję lokalną, uruchomiono agentów w zachodnioniemieckiej policji. Na próżno. / Ostatecznie sprawę zaginięcia uznano za niewyjaśnioną i odłożono ad acta.
28 września 1954 r. Na konferencji prasowej w Waszyngtonie prokurator generalny USA ogłosił, że Ameryka udzieliła azylu wysokiej rangi funkcjonariuszowi władz komunistycznych w Polsce, podpułkownikowi Józefowi Światle. Następnie on sam wystąpił przed dziennikarzami, mówiąc: "Miałem dostęp do najtajniejszych dokumentów Biura Politycznego. Na ich podstawie przekonałem się, kto rządzi Polską, w czyim imieniu i czyim kosztem".
Oto jego historia: "Za kulisami bezpieki i partii"/ Józef Światło ujawnia tajniki partii, reżymu i aparatu bezpieczeństwa
"..nikt nie miał najmniejszych wątpliwości, że wyborów w Polsce, komuniści nie mogą wygrać bez oszustwa" / Co "zeznaje" w tej sprawie "świadek" Józef Światło?
"Józef Światło, który był członkiem specjalnej komisji wyborczej twierdzi: "Bezpieka prowadzi bardzo skrupulatnie obserwację tego, co myśli i jak się zachowuje społeczeństwo. Dlatego wiedzieliśmy doskonalee, że ogromna większość społeczeństwa nienawidzi partii i ludzi którzy zagarnęli władzę w swoje ręce.
Wiem, jak się fałszowało wyniki wyborów w 1947 i 1952. i dlatego, z całą stanowczością stwierdzam, że zarówno te wybory sejmowe, jak i wszystkie inne wybory w Polsce, zostały sfałszowane przez partię i rząd.
W 1947 roku - powiada Światło - partia kładła nacisk na dobór członków komisji wyborczych. Do obowiązków ich należało obliczyć, ile z urny miało w ogóle wyjść głosów, ile w tym ważnych, ile nieważnych i ile głosów miało pasć na daną listę tak, żeby wybory wypadły po myśli partii.Ten system fałszowania wyborów miał dla partii poważne ujemne strony. Bo za dużo ludzi wiedziało, co i jak się robi, za duo ludzi znało przesłane instrukcje i wiedziało, kto je wydaje. I dlatego w r. 1952, przeniesiono fałszowanie wyborów na najwyższy szczebel i ograniczono listę wtajemniczonych do minimum.
Przed wyborami w 1952 r. biuro polityczne powołało specjalną komisję centralną do fałszowania wyborów. Nie była to nazwa oficjalna, ale takie właśnie miała zadanie. W skład jej weszli najbardziej zufani ludzie ministerstwa bezpieczeństwa. / Do komisji przydzielono nam agentkę sowiecką, specjalistkę w preparowaniu i podrabianiu dokumentów, Rosjankę Konopko. Zadaniem jej było nauczyć nas wywabiania treści w dokumentach, wpisywania innej, naśladowania cudzego charakteru pisma. Jednym słowem, miała ona przygotować nas do technicznego sfałszowania wyborów. Komisja zabrała się żywo do pracy.
Przed wyborami wszystkie protokoły okręgowych komisji wyborczych z pieczęciami i podpisami były gotowe. Trzeba było tylko wpisać cyfry. W nocy po dniu wyborówcała nasza komisja była oczywiście w pogotowiu. Zjawił się wtedy niespodziewanie minister Romkowski i powiedział nam, że wybory idą wspaniale i po myśli rządu, i że wobec tego, zdaniem Bieruta, sfałszowanie protokołów stało się niepotrzebne.
Zaproponowałem wobec tego, aby je zniszczyć. Ale Romkowski oświadczył, że z polecenia Bieruta ma je zabrać ze sobą - i wyszedł. Spojrzeliśmy tylko po sobie. Zrozumieliśmy, że skoro sfałszowane protokoły były już gotowe, to najwidoczniej, Bierut wolał wpisać cyfry w biurze politycznym, aniżeli u nas. Z ogłoszonych wyników wyborów okazało się, że nasze przypuszeczenia były słuszne. Wybory wypadły w 100% po myśli partii. / ... / Wybory do Rad Narodowych przeszły gładko i sprawnie, bo w tej chwili już Departament X nabrał większej wprawy i udoskonalił swoją pracę na tym stanowisku.
Partia musi zagwarantować sobie właściwego kandydata i chce, aby on był jednogłośnie wybrany przez społeczeństwo. Więc nim się kogoś mianuje, czy, jak to się nazywa wybierze na członka władz partyjnych, na delegata na zjazd, posła do sejmu, czy radnego do rady narodowej - Departament X musi się wypowiedzieć uprzednio, w sprawie każdego kandydata. Dotyczy to wszystkich z wyjątkiem członków biura politycznego."
<>
W latach osiemdziesiątych w Biurze Rad Narodowych przy Radzie państwa PRL, karierę zaczął robić Kazimierz Wojciech Czaplicki, obecny Sekretarz PKW i "szef szefów" delegatur Krajowego Biura Wyborczego, spełniającego funkcję polskiej administracji wyborczej i ciała pomocniczego Państwowej Komisji Wyborczej. / PKW.
"Rzemiosła wyborczego" uczył się i był przygotowywany do pracy w mającym powstać Krajowym Biurze Wyborczym, jeszcze przed Okrągłym Stołem. Krajowe Biuro Wyborcze powstało na bazie Krajowych Rad Narodowych. - Posłuchajmy wypowiedzi ministra Czaplickiego nagranej po referendum odwoławczym Prezydenta Warszawy, w zeszłym roku.
"Szef Szefów / Człowiek trzymający władzę"
Minister z najdłuższym stażem i najstabilniejszą posadą w Polsce. - Do wczoraj?czytaj więcej
http://nichcik.neon24.pl/post/115382,szef-szefow-czlowiek-trzymajacy-wladze
Szef Szefów KBW - Spadek Jaruzelskiego
Warszawa 1990-07-13
NOTATKA
dla szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Michała JANISZEWSKIEGO
w sprawie zmian w strukturze Kancelarii Prezydenta
W związku z przekazaniem przez Prezydenta RP nadzoru nadc samorządem terytorialnym, uprzejmie proponuję wprowadzenie z dniem 1 sierpnia 1990 r. następujących, roboczo uzgodnionych, zmian w strukturze Kancelarii Prezydenta.
- zniesienie Zespołu Rad Narodowych
- utworzenie Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej do realizacji zadań związanych z wyborami do Sejmu i Senatu;pracami kierował będzie Szef Sekretariatu w randze eksperta.
Jednocześnie proponuję:
- zobowiązanie Szefa Spraw Kadrowych do załatwienia spraw Pracowniczych wynikających z powyższych zmian,
- zobowiązanie szefa Państwowej Komisji Wyborczej do przekazania do Archiwum Kancelarii Prezydenta RP dokumentów Zespołu Rad Narodowych.
* Na dokumencie znajduje się nieczytelny podpis * kontrasygnata gen. Michała Janiszewskiego / Jakichkolwiek pieczęci brak.
<>
Co powyższy dokument przedstawia?
Otórz za czasów PRL nowowybrany Sejm na swoim pierwszym posiedzeniu powoływał Radę Państwa mającą uprawnienia Sejmu w czasie gdy Sejm nie obradował. / W Strukturze Rady Państwa był Zespół Rad Narodowych nadzorujący wszystkie terenowe Rady Narodowe (zobacz niżej). ... i właśnie na bazie tego Zespołu, czyli na bazie ostatniej Rady Państwa PRL, czyli na bazie ostatniego Sejmu PRL, powstało ciało nadzorujące wybór każdego następnego Sejmu III RP, i każdego Prezydenta Polski. - Można się więc zastanawiać czy coś się zmieniło, czy też czas zatrzymał się w miejscu, i mamy rok 1989? / Odpowiedzcie sobie sami na to najciekawsze pytanie w polskiej polityce ostatnich 25 lat. - Moja osobista opinia jest taka. / Praktycznie nieusuwalna PKW i Krajowe Biuro Wyborcze, to "grupa trzymająca w Polscewładzę", bez względu na to co określenie to by nie znaczyło / ... takie "dziadki z lasu, z roku 1945"
<>
Czym była Rada Narodowa PRL – Był to terenowy organ władzy państwowej w PRL. Zgodnie z Konstytucją z 1952 r.były wybieralnymi na 3 lata organami w gminach, miastach, dzielnicach większych miast, powiatach i województwach. Rady narodowe poszczególnych szczebli wybierały swoje prezydia i były zależne od rad wyższego szczebla.
Stanowiły fasadowy twór mający stwarzać pozory demokracji. W rzeczywistości ich zadaniem było realizowanie polityki rządu, która była całkowicie zależna od PZPR
Do zadań RN należało:
- uchwalanie terenowych planów i budżetów gospodarczych
- kontrola uchwał Rad niższego szczebla
- utrzymanie porządku publicznego
- współdziałanie w umacnianiu obronności i bezpieczeństwa państwa
"WYBORY za zgodność z oryginałem": Nie dopuśćmy aby "przekręty z PKW" niszczyły polską demokrację.ONI muszą odejść!
PRZYPOMNĘ KOMENTARZ Z OKAZJI WYBORÓW EUROPEJSKICH, JEST WCIĄŻ AKTUALNY
>>> https://www.youtube.com/watch?v=kyS6R5DIUHU
Wszyscy wymienieni powinni się podać do dymisji, dlatego że rządząca koalicja i prezydent, przy współudziale administracji wyborczej, zawłaszczyli sobie prawo Polaków, do wolnych i uczciwych wyborów.
1. Istnieje podejrzenie, graniczące z wysokim prawdopodobieństwem, że obecny prezydent jest beneficjentem sfałszowanych Wyborów Prezydenta 2010, będących następstwem katastrofy smoleńskiej i śmierci śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
2. Premier i koalicja PO-PSL, są odpowiedzialni za skonstruowanie system wyborczego i uchwalenie Ordynacji Wyborczej, umożliwiaąc taką "technikę" liczenia głosów, że wręcz umożliwia ona niekontrolowalne oszustwa wyborcze, na skalę krajową. Stworzono "układ zamknięty", w którym jakiekolwiek skargi na wyniki i procedury wyborcze nie odnoszą, i nie mogą odnieść skutku. Skargi na procedury wyborcze, PKW i sędziów PKW, rozpatrywane są przez sędziów sądów, które skierowały tych sędziów do PKW. Sędziowie "osądzają" sędziów. - Żaden protest nie odnosi, i nie odniesie skutku.
3. Sama Państwowa Komisja Wyborcza i Krajowe Biuro Wyborcze, nawet jeśli same nie są organizatorami oszustw wyborczych, z całą pewnością nie są w stanie, świadomie lub nie,kontrolować procesu zliczania głosów i procesu tego nie kontrolują, co naocznie pokazują "taśmy z euro-skandalu", nazywanego wyborami.
PKW i KBW nie gwarantują bezstronnego i prawidłowego, zgodnie z powierzoną im misją, zadania zliczania głosów w wyborach w Polsce. Nie wywiązują się z powierzonych im zadań, w związku z czym obecne PKW i KBW powinny zostać rozwiązane, a na ich miejsce , na mocy nowej Ordynacji Wyborczej, powinna zostać powołana nowa, bezstronna i gwarantująca uczciwość i ważość wyborów administracja wyborcza. Gwarantująca ważność wyborów nie tylko na papierku, ale i w sercach Polaków. - Zabawa z Sądem Najwyższym, bo tak to trzeba nazwać, w obecnej sytuacji, tprotesto zabawa w &qprotestuot;ciu-ciu babkę", nie przyniesie rozwiązania problem, który istnieje i się nawarstwia.
Obecna administracja i Ordynacja Wyborcza straciły zaufanie i możliwość przeprowadzenia uczciwych wyborów. - Nowa Ordynacja Wyborcza powinna być częścią nowej polskiej konstytucji.
Zdrajcom i oszustwom powiedzmy NIE ! >>> https://docs.google.com/document/d/1M8pSfi1lZDmht7W4XjK4W8xKHBOJxMitTQp7Ww4UlfY/edit?pli=1#
* Tekst napisano przy okazji wyborów europejskich, jest wciąż aktualny




Komentarze
Pokaż komentarze (2)