Chrześcijanie postawili krzyż!
A kysz, krzyżu! A kysz!
Nie wolno w katolickim kraju,
pod Pałacem, ni na skraju,
ku pamięci stawiać krzyża!
Weto! Wolnych krzyż poniża!
Widzącego krzyż, aż kusi
i od razu siknąć musi
na modlitwę i na pamięć.
Co się gapisz, głupi chamie?
Zaraz ci przyłożę w ryło,
w końcu będzie wszystkim miło.
Szczęściem, władza wie, co robi,
tego miejsca krzyż nie zdobi,
miejsce krzyża jest w kościele,
o tym wie już nawet cielę!
Krzyż koło mnie, mnie obraża,
spytaj miasta gospodarza!
Ja przy krzyżu źle się czuję
i dlatego w pysk napluję
tym beretom moherowym,
które lezą, jak te krowy,
wszędzie tam, gdzie Kaczor każe!
I dlatego się obnażę,
wypnę na krzyż swoją dupę,
będzie chociaż śmiechu kupę!
Przed moherem, agresorem,
będę bronił wręcz z uporem
prawa swego do swobody!
Aj! Co robisz? Nie chcę wody!
A szczególnie, gdy święcona!
Wcale nie chcę Cię pokonać!
Nie lej już!
Już nie chcę więcej!
Tak!
Przepraszam!


Komentarze
Pokaż komentarze (4)