18 obserwujących
691 notek
577k odsłon
150 odsłon

Benfica - Lech ; i znów sędzia puszcza drański faul skutkujący ciężką kontuzją.

Wykop Skomentuj2

    To był celowy  , zamierzony  atak aby zrobić  krzywdę; atak nogami od tyłu - musowa  czerwona kartka , której..nie było !!!

jest w tym trochę winy  Kaczarawy, który  w 1 minucie meczu zbyt ostro potraktował w wyskoku zawodnika Benfiki.

- To był perfidny  rewanż, metodą  często  widziana niestety  na boiskach piłkarskich: robi się to tak:

1. wyznacza się  egzekutora _-tu był nim Nicolas Otamendi - mocno  zbudowany środkowy  obrońca

2.  odczekuje się - nie wolno  zbyt szybko  się mścić aby sędzia  się nie domyślił

3. czeka się na dogodny moment- niby starcie w walce o piłkę

4. ostry atak  w tym przypadku na nogi dosłownie chwyt  zapaśniczy  nogami  w celu  przewrócenia  przeciwnika; widać to doskonale  na powtórce:

uwaga  drastyczne

https://transfery.info/aktualnosci/liga-europy-powazna-kontuzja-kaczarawy-wideo/143020

5. potem szybki odskok i udawanie że " jestem czysty"

 Kaczarawa  to zawodnik ciężki, przy takim ataku od tyłu nie miał  szans  jakoś się wybronić; stopa się przekrzywiła - skręcenie  stopy - oby  nie było gorzej.

**

Do 37 minuty  Lech grał bardzo dobrze, oglądałem z przyjemnością , nawet za dobrze; miał przewagę w posiadaniu  piłki, często stosował  pressing  na połowie przeciwnika  i odzyskiwał piłkę albo zmuszał  Benfikę do błędu; bardzo  dobrze Lech wyprowadzał  piłkę  od własnej bramki pod kryciem.

  I wtedy  padła pierwsza  kuriozalna bramka  z winy przede  wszystkim - uważam-  trenera   Żurawia:

spokojne wysokie  dośrodkowanie, zawodnicy  Benfiki ustawieni i najwyższy  ich zawodnik ( a mieli tych wysokich góra  3( słownie: trzech) spokojnie wyskakuje kryty  przez najniższego lechitę, który głową  sięgał mu do ramienia...

  Przecież  jest  jakieś  przygotowanie  taktyczne, trener  mówi jak grać, zna przeciwnika- wiec co to są  stałe fragmenty gry; gdyby  przy Vertongehenie stał  właśnie Kaczarawa-  lekko choć wyskoczył w kontakcie  z nim- nie byłoby żadnego gola- jak podają Kaczarawa  ma  198 cm wzrostu !!! Mógłby Vertonghena kryć  też stoper  Dejewski- 191 cm !!!

ale nie - obok najwyższego postawili  najniższego.


Druga kuriozalna bramka w  57 minucie- bramkarz Bednarek  niefortunnie wybija na środek boiska wprost pod nogi pomocnika  Benfiki- błyskawiczne dogranie  do napastników , którzy  ładnie ze sobą  rozegrali  - strzał -bramka- 

i wtedy wyłączyłem telewizor.


P.S.  Widziałem w Bundeslidze  jak kilka lat  temu nasz Robert Lewandowski  ustawił  młodego  obrońcę  przeciwnika  , który poskrobał go po Achillesach ; odczekał jakieś  pół godziny; gdy obrońca wyszedł za nim gdzieś na  środek boiska to w starciu o górną  piłkę  przyładował  mu z łokcia pod żebra- zrobił to sprytnie- od przeciwnej strony  niż wzrok  sędziego; przed  akcją jeszcze  rzucił  okiem czy to odpowiedni  moment; obrońca  zwijał się  z bólu- Lewandowski ma pokerową twarz i odszedł jak gdyby  nigdy nic.


Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport