19 obserwujących
807 notek
627k odsłon
  164   0

Kredyty frankowe bez CHF; naginanie zasad i Dyrektywy UE - na przykładzie PKO BP.

    Nie tylko miałem kredyt niby frankowy , ale zbadałem rzecz  dogłębnie.

(    jakoś udało mi się wybrnąć-  od razu  planowałem spłacenie  dużej części  kredytu po sprzedaży poprzedniego mieszkania , oraz wybrałem  raty malejące; tak więc gdy nastąpiła  skokowa  zmiana kursu miałem kredyt w dużej części spłacony.)

   Jestem   dociekliwy,  więc postanowiłem sam sprawdzić , czy bank grał fair.

   Najpierw korespondowałem  z bankiem - ale to jak zabawa w głuchy telefon albo odsyłanie od Annasza  do Kajfasza - począwszy od tego,  że stroną w dyskursie  był urzędnik banku  arogancko  określony jako " Rzecznik Klienta"  - w rzeczywistości  Rzecznik Banku.

Zwróciłem się  więcdo  Rzecznika  Finansowego podnosząc szereg  kwestii;  o niektórych  niżej.

Generalnie Rzecznik wsparł moje stanowisko  i wystąpił  do banku o  przedstawienie wyjaśnień; ale i on  zderzył się ze ścianą; po kilkakrotnej wymianie korespondencji bank PKO po po prostu odmówił  wyjaśnień,  nawet odmówił podporządkowania się tym wymaganiom Rzecznika , które wynikały z jego umocowania  prawnego w systemie Państwa;  po prostu  zakwestionował to prawo; bank oświadczył , że odpowie na zgłoszone  zastrzeżenia ... tylko  przed Sądem...

 ... a przecież zwróciłem się do banku w kwestii  tak prostej  do załatwienia:

- zażądałem przedstawienia dokumentu, rejestru  , że bank - tak jak to zapisał  w Umowie - zabezpieczył / posiadał  kwotę we frankach , którą:

A/  rzekomo  mi pożyczył
B/ którą  rzekomo  wymienił  na PLN i poniósł z tego tytułu koszt spreadu, o czym mowa w  Umowie.


Bank  nie chciał , nie potrafił  tego pokazać, udowodnić ani mnie,  ani Rzecznikowi Finansowemu.


_Dlaczego ? - skoro  bank przedstawił stanowisko  , że  z jego strony  ( rzekomo)  wszystko  było zgodne z przepisami, zasadami, Umową  etc.   

- Co tu jest do ukrycia ???

-

Gdy doszło do załamania  kursu franka - pojawiło się  w obiegu publicznym pytanie :

- Czy banki miały franki ?

banki długo nie odpowiadały; zaprzęgnięto  najlepszych prawników,   by  skonstruować wiarygodne alibi..

... wymyślono interpretację, że  to czy miały czy nie miały nie ma znaczenia, ponieważ i tak musiały zabezpieczać zaksięgowane kredyty.

 Jednak...  takie pseudo-wyjaśnienie nie jest wystarczające , gdyż   zapisy  w Umowie kredytowej mówią  o kredycie w CHF o  przedstawieniu przez  bank konkretnej kwoty w CHF na cele  kredytu - a tylko dalej określa się,że przelew  jest dokonywany w PLN.


- Uczciwie byłoby , aby  bank jasno określił w jaki sposób udziela  kredytu - nazwał go stosownie- tak jak później wymyślono stosowne określenia: " kredyt denominowany"  - "kredyt indeksowany" ;

Gdyby bank PKO  opisał sposób udzielenia umowy odpowiadający rzeczywistości - to zapewne  Umowy  bym nie podpisał;  organicznie nie  z znoszę gierek finansowych ( mój poprzedni nick "niegracz"  odnosił sie do tego , że moje pierwsze  komentarze w sieci  dotyczyły  Giełdy  i   tego, że   ja na Giełdzie nie grałem  i  organicznie wolę  się trzymać  daleko od instrumentów i gierek finansowych  itp.  )


   W każdym  razie , gdyby bank PKO  postępował uczciwie , to nie wpisywał by do Umowy, że przedstawia mi do dyspozycji  kwotę  XXXX  CHF  tylko, że  udziela  kredytu np. denominowanego  i określił dokładnie,  jaką marża czy opłatami,   kosztami z tego tytułu mnie obciąży.

W momencie  gdy nie ma franków , nie ma  przecież wymiany , nie ma spreadu , o którym  mowa w  Umowie; przecież gdy bank następnie zabezpieczał się  przed zmianą kursu dla kredytów zaksięgowanych  jako walutowe to koszt tego zabezpieczenia- po pierwsze  jest tajemnica bankową  a po drugie czy po pierwsze nijak się ma do zastosowanego  spreadu.

***

  Cofnijmy się teraz  do samych źródeł  kredytów dewizowych;

-  Czy wg polskiego prawa  bankowego  banki musiały  mieć franki, aby udzielać  kredytów w tej walucie ?

( Dla porównania  przy udzielaniu  kredytów w PLN warunkiem jest posiadania  depozytów w w określonym , procentowym stosunku do kwoty  udzielanych kredytów).

- Jednak samodzielnie  dotarłem do danych , które  jednoznacznie pokazują, że  polskie  banki nie posiadały  franków ( w jakiejś  istotnej kwocie)  nie zaciągały kredytów w CHF w  bankach szwajcarskich w  momencie   udzielania  kredytów  w latach  2006-2008; przeciwnie do banków zachodnich, które zaciągały pożyczki w CHF na ogromne  kwoty.

https://www.snb.ch/n/mmr/reference/sem_2008_09_22_background/source/sem_2008_09_22_background.n.pdf

printscreen z tego opracowania-  jak widać przy  Poland - pożyczki międzybankowe z banków szwajcarskich - zawsze ZERO

image


***

Bardzo ciekawy komentarz, obnażający mistyfikację, pojawił się pod artykułem autorstwa członka zarządu NBP Andrzeja Raczko na stronach Rzeczpospolitej.

“Nie ma mowy o żadnym przewalutowaniu ponieważ kredyty udzielone przez polskie banki są nominowane w PLN i indeksowane kursem CHF. Teraz fakty: raport NBP “o stabilności systemu finansowego” z lipca 2014, opublikował informacje o ryzyku kursowym w bankach. Na wykresie załączonym do raportu, przedstawiono średnią otwartą pozycję walutową (uwzględniającą transakcje zabezpieczające). Okazuje się, że jest niewielka i nie przekracza 1% funduszy własnych banków, a w większości banków była bliska zeru. Skoro suma pozycji udzielonych, uzyskanych kredytów i transakcji zabezpieczających jest tak mała (1%), to potwierdza to tezę iż banki w latach 2005- 2008 rozkręciły akcję kredytową w złotówkach, indeksując ją kursem CHF aby stworzyć “produkt spekulacyjny”. Pozwoliły na to: 1____ system rezerwy cząstkowej wynoszący 5%, 2_____ księgowanie udzielonych kredytów jako aktywa. Teoretyczna dźwignia finansowa jaką banki mogą uzyskać, czyli stosunek udzielonych kredytów do funduszy własnych wynosi ok 340 razy przy rezerwie cząstkowej w wysokości 5%. Proszę powiedzieć dlaczego NBP nie podaje jakie aktywa posiada w ramach rezerw walutowych? Podaje tylko sumę rezerw wyrażonych w $. Według pogłosek NBP nie posiada żadnych rezerw w CHF. Byłby to kolejny dowód na fakt, iż banki nie wymieniały CHF za pomocą NBP czyli w obrocie CHF nigdy nie było”.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale