To smutny obrazek polskich niby ekspertów;
ewidentny błąd biegłych firmowany przez płk.Filipowicza:

elementarny błąd, żenująca wpadka i wprowadzenie w błąd Prokuratury i opinii publicznej,
wreszcie - działanie na szkodę państwa polskiego ;
dotyczy:- analizy manewru go-around
Pokazuje i objaśniam:

i jeszcze zobrazowanie tej sytuacji, o której piszą biegli:

wg biegłych samolot zaczął manewr go-around znajdując się ok. 20 m nad ziemią...
Tylko że....
... biegli nie uwzględnili w swej opinii, że teren się wznosił . ok. 3 m/100m...
czyli faktycznie zapas wysokości wynosił ok 10 m !!!!

.. i w tej sytuacji nie było żadnych szans by samolot Tu-154 przeszedł na wznoszenie;
zderzył by się z pochylonym terenem.

Podobny błąd popełnili manipulanci z MAK w eksperymencie na trenażerze w Moskwie:
nawet przy naciąganych parametrach i naciąganiu wyniku , przy początkowej prędkości zniżania 7-9 m/s i prędkości 285 - 300km/h oraz nierealnych przeciążeniach 1,5 -1,8g głębokość przepadania wynosiła :
19 - 23m
Dziękuję za uwagę.
**
- Czy Prokuratur naprawi swój błąd ?
- Czy zauważą to media ?
- Co na to polscy eksperci od lotnictwa ; fizycy, inżynierowie - ludzie wykształceni ?
- Niestety takie sprawy nie są nagłaśniane, są zamiatane pod dywan;
dla wielu ludzi lepiej jest trwać w błędzie niż przyznać się do niego...


Komentarze
Pokaż komentarze