Na ileś lat do przodu wiedział, że posiadanie konta w banku może być powodem do bycia brutalnie orżniętym z części kasy.
Dla jasności - nie nabijam się z prezesa, wręcz przeciwnie. Po głowie plącze mi się taki stary film z Denzelem Washingtonem Willem Smithem i Genem Hackmannem, "Wróg publiczny". Tam tak właśnie było: najlepiej nie mieć komórki, kart kredytowych, konta w banku.
No i git.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)