Piszą różni ludzie w różnych miejscach, że ustawa mająca jakoś "zagospodarować" problem zwyrodnialców, którym kończą się orzeczone w PRL-u kary, przewiduje wydanie 340 mln zł na 18 ludzi (słowa "ludzi" używam w tym przypadku umownie).
Wychodzi prawie 19 baniek na głowę.
Okej, rozumiem, że wzmożona ochrona nie może polegać na zamknięciu pod kłódką i skoblem w stodole. Ale, na miłość boską, ludzie!.....
Niech mnie ktoś oświeci, proszę - ile kosztuje jedna kula do pistoletu?
Przypomina mi się widziany kiedyś rysunek: więzienna cela, w niej na pryczy leży gość w więziennym drelichu i myśli sobie: "W domu teraz marzną...."


Komentarze
Pokaż komentarze