Do napisania tej notki skłonił mnie Turniej Czterech Skoczni a właściwie występ na owym turnieju naszego Adama Małysza. Występ ten i rożne "około-turniejowe" wypowiedzi naszych skoczków oraz samego Małysza skłoniły mnie do szerszej refleksji.
Często zadajemy sobie pytania- zwłaszcza po porażkach - dlaczego tak rzadko nam się udaje stworzyć jakiś sukces. Analizujemy, rozmawiamy o systemach szkoleń, o złych trenerach, o działaczach rodem z PZPR etc. Ja też biorę udział w tych analizach i sam często przywołuje powyższe argumenty. Jednak zawsze wtedy mam specyficzne poczucie , że gdzieś te argumenty trafiają tuż obok właściwego sedna, że prawda chyba musi leżeć trochę gdzie indziej. I tak patrząc na zasępioną twarz Małysza po nieudanym - biorąc pod uwagę klasę tego skoczka - turnieju nagle mnie olśniło.
Brak mi u naszych sportowców ..pasji. Radości z uprawianej dyscypliny. Pamiętam jak dziś celne słowa jednego z dziennikarzy sportowych po nieudanym meczu z Niemcami na Mundialu 2006 - mówił on , iz rzuciło mu się w oczy że naszych piłkarzy męczy sama gra. Innymi słowy sport wyprany z pewnych podstatwowych emocji sportowca staje się pańszczyzną, rzemiosłem. Nasi sportowcy wyjątkowo łatwo zabijają w sobie ta młodzieńczą radość chłopaka mogacego grać w gałę do ciemnej nocy na bramę zrobioną z tornistrów - ryzykując nawet wciry od "starych" za późny powrót do domu.
Wiem , wiem. Nie jesteśmy Brazylijczykami. Nie mamy tej maniany w sobie - nasi piłkarze czy skoczkowie nie będą rechotać na zawołanie i szczerzyć zębów w czasie gry. Nie ta mentalność, inne nastawienie do świata i temperament. Jednak taki Małysz który w swojej karierze wyskakał masę trofeów i osiągnął sukcesy o których inni mogą pomarzyć nie może dac sobie na luz i po prostu cieszyć się samymi skokami. Raz wyszło, raz nie - i co? Niech się młodzi spinają i szarpią - ja se będę skakał bo lubie, a ile skoczę to moja sprawa. Nie ma prawa Małysz do takich przemyśleń ? Ma. Przynajmniej wg mnie.
Albo w ogóle się mylę i w sporcie nie ma juz miejsca na młodzieńcze emocje, może został już tylko profesjonalizm i pieniądze. Nie wiem..



Komentarze
Pokaż komentarze (17)