Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
109
BLOG

Trener Śląska Wrocław stosuje mobbing?

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Rozmaitości Obserwuj notkę 16

    O naszej piłkce najczęściej pisze się w kontekście nie jakichś ciekawych meczów czy transferów. Dziennikarze i blogerzy wspominają o naszym futbolu jedynie w kontekście wydarzeń dziwnych i dziwniejszych, na których brak nie można narzekać. A to jakiś durny zjazd PZPN-u, a to ktoś tam spadł ze schodów i się kontuzji nabawił czy też upił się i naubliżał policjantom. W sumie się nie dziwie , no bo czym mamy się podniecać. Transfery ? -np  powrotem Onyszki co to gejów nie lubi? Tudzież kolejnymi odcinkami telenoweli " Paweł Brożek w ...." ( tu trzeba wstawić losowo wybrany klub zagraniczny). Nuda.

    Nasi ludzie związani z piłka jednak nie dają nam całkiem zgnuśniec i co i raz coś ciekawego wymyślą. Np. pan Tarasiewicz. Piłkarz to był i niezły - jako trener jak na razie wzoruje się na Mourinho. Znaczy się nie na taktyce itp, tylko na PijaRze. Że niby on jest taki nasz "special one" a reszta to marne popierdółki.

    Zawodnik Śląska Gancarczyk podpisał kontrakt z Polonią Warszawa obowiązujący od czerwca 2010. Do tego momentu obowiązuje go stary kontrakt jaki ma podpisany w Śląsku. FIFA powołując się na tzw. prawo Bosmana pozwala na taki ruch - czyli podpisanie nowej umowy, z nowym klubem awansem, nie wcześniej niż na pół roku przed wygasnięciem starej. Skutkuje to tym , że Gancarczyk gra do czerwca w Śląsku ,  a potem wraz z wygaśnięciem kontraktu automatycznie staje się zawodnikiem Polonii. Śląsk nie zarabia na tym nic.

   Pan Ryszard jest srogi i bezkompromisowy- stwierdził że jak Gancarczyk nie podpisał nowej umowy ze starym pracodawcą to nie będzie grał przez te pół roku w ogóle. No i zapowiedział zesłanie zawodnika do Młodej Ekstraklasy. Czyni to już drugi raz bo tym samym groził w podobnym casusie zawodnikowi  Ostrowskiemu.

  Dlaczego Pan Tarasiewicz nie zezwala pracownikowi na wykonywanie jego obowiązków pracowniczych? Czy nie powinien się tym zainteresowac Sąd Pracy? Gancarczyk jest w prawie - nie popełnił przestępstwa a jedynie korzysta z odpowiednich przepisów. To że Śląsk na tym traci  - coż tak bywa. Moim zdaniem to wygląda na czysty mobbing. Jako iż jest to sport to jakos nikt nic nie mówi i chwali trenera za bezkompromisowość. No i że to nauczy pikarzy przywiązania do barw klubowych.

   Nie wiem czemu ale jakoś mnie to denerwuje. Pan Tarasiewicz nie wzbudza mojej sympatii a tymi działaniami tylko mnie w tch uczuciach utrzymuje. To trochę małostkowe co Pan robi Panie Tarasiewicz.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Rozmaitości