Wiem, wiem trochę niezgrabnie ten tytuł wygląda. Nie powinno się tak wiekiem dzielić ludzi, ale nie wiem jak inaczej to sformułowac. Mam bowiem prozaiczną sprawę. Pomóc mi odpowiedzieć na pewną wątpliwość jaka mnie dręczy mogą tylko blogerzy którzy pamiętają dobrze lata 80 te.
Na początku lat osiedziesiątych byłem kilkuletnim brzdącem ( jestem rocznik 76 ). Może moja pamięć szwankuje albo podsuwa mi jakieś abeeracje ale... Mam takie jak przez mgłę wspomnienie że w mieszkaniu moich rodziców jest włączony telewizor. My z siostrą budujemy cos z klocków a w tle w tymże telewizorze leci...kurcze nie wiem czy to głupio nie zabrzmi, coś w rodzaju transmisji live z jakichś zamieszek ulicznych. Oczywiście nie w dzisiejszym rozumieniu - że to był TVN 24 czy cos takiego.. To było bardzo surowe - praktycznie nieruchoma kamera wycelowana w jakąs ulicę. Jakies gonitwy z grupą wojska bądź milicji, przejezdzający star milicyjny , jakaś polewaczka..To trwało nie parenaście minut ale całkiem długo.
Przyznam że mam z tym wspomnieniem problem. Moi rodzice twierdzą że czegoś takiego nie było w telewizji wtedy. Ale oni mało oglądali wtedy telewizji. Mama oglądała tylko film wieczorem , a ojciec prawie nic. Ciągle coś robił na podwórzu domu albo przy samochodzie.
Czy to jakaś moja fantazja dziecięca albo coś pomerdałem. Było coś takiego mozliwe?



Komentarze
Pokaż komentarze (25)