Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
332
BLOG

Subiektywny ranking lig europejskich

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Rozmaitości Obserwuj notkę 7

  Któregoś dnia w chwili słabości począłem rozmyślać nad kwestią - ktorą ligę uważam za najciekawszą , którą najchętniej oglądam i która mi się najbardziej podoba ze względow poza sportowych. Cieżko mi idzie zwykle katalogowanie ścisłe jakichś kwestii, raczej wolę wolny strumien świadomości ale spiąłem się w sobie i wyszła mi taka klasyfikacja ( całkowicie subiektywna ):

 1. Liga hiszpańska.

  Uwielbiam techniczny futbol z nutką artyzmu. Na hiszpańskich boiskach często piłeczka chodzi po murawie jak po sznurku. Hiszpańskie zespoły ( zwłaszcza te z wyższych pozycji ) nie koncentrują się na fizycznej i atletycznej stronie futbolu a raczej koncentrują się na precyzyjnej grze w środku pola, krótkimi podaniami. Poza tym z Hiszpanii właśnie płynie wiele nowinek taktycznych i nowatorskich podejść do poszczególnych pozycji zawodników na murawie, które szybko eksportowane są na całą piłkarską Europę. Warto wspomnieć np. gre Roberto Carlosa który włłaśnie w okresie gry w Realu Madryt stworzył nowoczesny wzorzec gry bocznego obrońcy. W Hiszpanii także zrewolucjonizowano np. gre bocznych ofensywnych pomocników. Tak jak kiedyś nowinki przychodziły z Holandii ( futbol totalny ) tak tę pałeczkę przejeli Hiszpanie.

  Podoba mi się równiez koloryt stadionów hiszpańskich. Różne lokalne niuanse - np. fakt iż w Athletic Bilbao grają tylko Baskowie - choć jest tendencja by od tego odchodzić. Kibice w Hiszpanii i wygląd stadionów, dopingu nie ejst tak ugrzeczniony i zunifikowany jak np. w Anglii.

 2. Liga francuska.

  Podoba mi się otwarty styl gry francuskich klubów. Ciekawe połączenie technicznej gry z wysoka jakością taktyczną. Francuskie drużyny klubowe charakteryzuja się ciekawymi rozwiązaniami taktycznymi. Zawodnicy wykonują plany taktyczne nakjreślone przez trenera ale dodają od siebie czynnik kreatywności. Są bardzo waleczni ( wbrew mitowi ) - słabsze drużyny kadrowo z dołu tabeli często wyszarpują zwycięstwa bądź remisy od potentatów. Charakterystyczne dla tej ligi są duże rotacje w składach. Często następują duże zmiany w kadrach klubów - szybko wchodzą młodzi zawodnicy, jakieś perełki z zagranicy. Mocni odchodzą do klubów zagranicznych - choć ostatnio dzięki nowemu kontraktowi telewizyjnemu ten odpływ został trochę zahamowany, co zaowocowało lepszą grą klubów francuskich w europejskich pucharach...Bywa że drużyna która biła się w danym sezonie o mistrza lub o puchary w następnym dramatycznie walczy o ligowy byt.

  Na trybunach jest kolorowo i żywiołowo. Kibice często są zorganizowani , organizują oprawy z racami i generalnie nie sa tak "ucywilizowani" jak np w Anglii. MInusem ligi jest duża ilośc przeciętnych afrykanerów w poszczególnych klubach.

 3. Liga angielska.

  Wiadomo. W Anglii wszystko jest naj:) Najwięcej kasy, najwięcej dobrych graczy, najwięcej klubów i wszystko jest wspaniałe:). Ja na tę lige patrzę na chłodno. Podoba mi się piłkarska atmosfera. Bliskość murawy do trybun, kibice w dolnych rzędach wymachujący pięściami etc:) Od czasu do czasu lubię obejrzeć mecz w tej lidze by zobaczyć szybką grę do przodu i wybieganych jak konie na Służewcu piłkarzy. Tudzież piłkę pokonująca z prędkością światła drogę spod jednego pola karnego do drugiego. Podoba mi się również płynność gry - nawet jak się piłkarze zderzą i rozwalą głowy to szybko się podnoszą i grają dalej.Sędzia jest już wtedy zupełnie gdzie indziej.

  Lige angielska muszę sobie dozować. Zbyt dużo tego stylu gry mi się łatwo przejada. Często zawłaszcza wśród drużyn z niższych miejsc ( ale i często wśród "topu") irytuje maniera szybkiego , za wszelką cenę pozbywania się piłki. Rozumiem że to pochodna szybkiego tempa gry ale często owocuje to meczami gdzie mnożą się niedokładne podania co sprawia wrażenie chaosu.

Tu mógłbym zakończyć. Lubię jeszcze lige niemiecką ale nie mam teraz możliwości jej śledzenia dokładnego, oglądania meczy więc nie będe się wypowiadał. Jest jeszcze liga włoska którą omijam. Oglądam czasem jakieś klasyki i nudzę się często jak mops.

 Ciekaw jestem Waszego zdania.Choc zdaje mi się że panuje tu liga angielska:)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Rozmaitości