Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
107
BLOG

Smuda, Polanski i imperium Osmańskie

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Rozmaitości Obserwuj notkę 3

 Pisałem swego czasu o obywatelu-piłkarzu, niejakim Polanskim Eugenie. Prosiłem, błagałem Franciszka Smudę żeby do niego nie jechał i nie dopraszał się łaski - czyli gry Pana Eugena w naszej kadrze. Smuda nie posłuchał - pojechał z torbą darów oddać hołd pruski kulawemu piłkarzowi gdyż Pan Eugen leczyc był łaskaw wtedy kontuzję. Nasz selekcjoner po którejś juz takiej eskapadzie gasterbeiterowskiej po powrocie jak zwykle zapewniał nas.. " piłkarz X na razie się nie określił , ale jest duża szansa że będzie grał dla nas, rozmawiałem z jego rodziną bla , bla , bla" . Po czym nastepowała w temacie głucha cisza a jak dotąd nie widziałem jeszcze na boisku w naszych barwach żadnego Polanskiego, Boenischa, tudzież Matuschchyka ( prawda że ładna translacja?). Śmiem twierdzić drogi Franciszku , iż nigdy ich nie zobaczę.

Pierwszy wyjaśnił sprawę Pan Eugen. Powiedział że nie będzie grał w naszej kadrze - ot, tak po prostu. Boenisch też się schował gdzieś w kapuście , a wokół Matuschchyka kręcą się już ludzie z niemieckiej federacji więc można sobie go odpuścić.

Nie będę już się znęcał nad owymi panami piłkarzami. To ich sprawa, nie będe osądzał. Spędzili większą bądź zgoła całą częśc swojego życia w innym kraju niż rodzice , więc nie dziwię się że chcą być fair wobec swojej nowej ojczyzny - nic mi do tego, nawet trochę ich rozumiem. Nie rozumiem natomiast tych wypraw selekcjonerskich i molestowania na siłę. Czy wyobrażacie sobie śp. Kazimierza Górskiego jadącego gdzieś i proszącego jakiegoś grajka żeby grał w kadrze? Jeśli dany piłkarz chce grać w naszej kadrze to powinien przede wszystkim dobrze grać w swojej lidze, zebrać OSOBIŚCIE wszystkie niezbędne dokumenty etc. i powiedzieć : chciałbym kiedyś zagrać w biało czerwonej koszulce. Tylko tyle i aż tyle. Dla ewentualnych chętnych polecam prześledzenie losów niejakiego Obraniaka.

Nie rozumiem też skąd to parcie na szukanie polskich piłkarzy żyjących za granicą od dziecka. Zakładanie jakichś komórek skautingowych etc. Jaka jest tego argumentacja? A no bo Turcy zrobili taką sieć i co chwila kogoś wyciągają od Niemców. Wielki mi wzór. Turcy to potomkowie imperium Osmanskiego. To imperium charakteryzowało się tym , że ciągle gdzieś chodziło i coś komus zabierało. Właziło z buciorami i łupiło, bo samo nie potrafiło nic stworzyć ani wyprodukować. To ma być dla nas kierunek?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości