Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
571
BLOG

Nie nam myśleć, nam jeno maszerować..

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Polityka Obserwuj notkę 26

 

Co jakiś czas na S24 zdarza się pewien rytualny taniec. Dzieje się on wówczas, gdy ktoś z tzw. „naszych” pozwoli sobie zejść choćby na milimetr z wyznaczonej drogi marszu. Szybko zbiera się sąd kapturowy i we wcześniej przygotowanej wersji wyroku wpisuje się tylko dane delikwenta przeznaczonego do blogerskiego odstrzału i uroczystego wypisania z Salonowego Klubu Pickwick'a. Taki los spotkał na S24 choćby słynną Katarynę. Kara: wieczne pohańbienie. Przewina: ciągoty do wolnomyślicielstwa.

Samą sprawą Mazurka nie chce mi się nawet zajmować, wałkuje się ją tu od dłuższego czasu. Nawet nie chce mi się głębiej zastanawiać, czy się w tej kwestii którą poruszył Mazurek zgadzam się z nim mniej czy więcej. Trochę się zgadzam, a trochę nie – ot, przedstawił chłop swoje spojrzenie na dany temat. Nieważne. Bardziej chodzi mi o to, że po raz kolejny polityka odsłania nam się jako niewiele więcej ponad plemienny bieg na obozy przeciwnika. Czy Ty jesteś naiwny panie Kacprzak? Tak, w tej kwestii jestem naiwniak do kwadratu. Dziwi mnie wciąż, że tak ciężko przyjmujemy obcy nam pogląd na daną sprawę. Dziwi zapiekłość z jaką atakujemy czyjąś opinię odbiegającą od myślowego szynela.

Kto lub co odpowiada za tą naszą umysłową zatęchłość? Najłatwiej wskazać na wiecznego winnego – Homosovieticusa, który każe nam się zachowywać niczym dobrzy bolszewicy. Wolność owszem, ale na naszych zasadach drogi panie. Możesz wybrać jaki chcesz kolor, pod warunkiem że to będzie czarny – tak reklamował się dawno temu Ford dysponując automobilami tylko w jednym kolorze.

Czy jednak nie czas porzucić tę kulę u nogi? Czy w ogóle możliwe jest abyśmy nauczyli się traktować odrębną opinię jako punkt do ożywionej dyskusji bez obelg i bojkotowania? Czy jeśli napiszę, że popieram nielubiany przeze mnie rząd PO za walkę z dopalaczami, to już się będę nadawał pod sąd rewolucyjny czy jeszcze nie?

P.S W tytule wpisu użyłem fragmentu tekstu utworu zespołu Lao Che pt. Mars-Anioł Choroby.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka