Pandorra Pandorra
933
BLOG

Szkoliłem Komorowskiego i Tuska w sprzedaży bezpośredniej...

Pandorra Pandorra Gospodarka Obserwuj notkę 11

     Wczoraj w nocy trafiłam na "Superwizjera" na TTV. Program był o Fundacji zatrudniającej młode dziewczyny do sprzedaży cegiełek po 10zł, które mają zostać przekazane na dokarmianie dzieci w szkole.

     Oczywiście żadnego dokarmiania nie ma, cała Fundacja to zwykłe oszustwo ale warto popatrzeć na prezesa. Warto, bo się w głowie nie mieści, że ludzie potrafią być tak bezczelni, tak cyniczni, tak nieuczciwi.
Warto obejrzeć, bo może i Ciebie kiedyś nabrano a jeszcze o tym nie wiesz. Warto obejrzeć jako przestrogę, mówić o tym ze znajomymi, z rodziną, szczególnie ze starszymi ludźmi, którzy są najłatwiejszym łupem takich oszustów. I warto obejrzeć bo prezes rozkłada na łopatki.
 
     Ale co wyróżniło ten program i tę Fundację, skoro chcę o niej napisać? Takich oszukańczych firm jest mnóstwo ale nie wiem czy w każdej pracowali prezydent Komorowski, premier Tusk oraz premier Kaczyński? Ta chyba pod tym względem jest jednak wyjątkowa.
 
    Dziennikarka "Superwizjera" podając się za kandydatkę do pracy nagrała z ukrytej kamery mw taką rozmowę  z prezesem firmy, Ryszardem M.:
 
- Sprzedażą bezpośrednią zajmuję się od dawna. Byłem na wszystkuch kontynentach, wiem jak sprzedawać w Ameryce, w Azji, Afryce, Australii. Wiesz chyba, że nie można zostać prezydentem czy premierem bez sprzedaży bezpośredniej? To najlepsza szkoła. Co sobie myślisz, Tusk, Komorowski, Kaczyński też od tego zaczynali. Uczyli się na sprzedaży bezpośredniej. - mówi prezes.
 
- Tusk? Premier? - pyta dziennikarka.
 
- No a jak. Pracował u nas 3 miesiące. Komorowski miesiąc. Atlasy drogowe sprzedawał.
 
- A Tusk?
 
- Tusk pracował 3 miesiące.
 
- Też atlasy sprzedawał?
 
- Tak, ale Gdańska. Dwa miliony ludzi wyszkoliłem. Dwa miliony ludzi przeszło przez moje ręce!
 
Inny pokój, rozmowa z koordynatorem, szkoli nowe dziewczyny:
 
- Ja miałem swoją własną firmę i zarabiałem kokosy. Ale to mnie nudziło, w życiu trzeba robić co się lubi i dlatego zajmuję się sprzedażą bezpośrednią.
 
 
Oczywiście firma wielki kant. Żadnego dokarmiania nie ma, ale 3 dziewczyny przyniosły do biura ok. 6k PLN po jednym dniu pracy. Tyle tych cegiełek po 10zł sprzedały na ulicy...
 
Link do programu, mimo wszystko warto obejrzeć, ku przestrodze:
 
 
Pandorra
O mnie Pandorra

Bamberka

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Gospodarka