0 obserwujących
32 notki
18k odsłon
  379   0

Jak unikać oszustw na rynku Forex

Międzynarodowy charakter rynku Forex, brak jednolitego nadzoru nad dokonywanymi na nim transakcjami oraz względna łatwość wejścia na elektroniczne platformy transakcyjne spowodowały, że Forex stał się wyjątkowo wdzięcznym obiektem zainteresowania dla różnego autoramentu oszustów i nieprofesjonalnych doradców w dziedzinie inwestycji walutowych.

Jednocześnie statystyczny internauta - któremu Wachovia kojarzy się głównie z Mieczysławem Wachowskim, a Oandę z trudem odróżnia od Ruandy - wykazuje się zazwyczaj dużą podatnością na manipulację odnośnie forexowych inwestycji.

Efektem zderzenia niewiedzy niektórych internautów z prostotą podjęcia działalności na rynku wymiany walutowej jest mnogość nierzetelnych programów inwestycyjnych, czasami dorównujących swoim tupetem tzw. nigerian scam, które jest znane wszystkim użytkownikom poczty elektronicznej ("Drogi Panie, reprezentuję Nigerian Company i chciałbym przekazać Panu cztery miliony dolarów, ale najpierw to Pan musi przelać na moje prywatne konto nie mniej niż...").

Choć oszustwa istnieją, to naszym celem nie jest wywoływanie atmosfery nieufności wokół forexowych inwestycji, ale wskazanie kilku prostych metod, jakich można użyć do odróżnienia rzetelnych ofert od biznesowych nadużyć. Warto pamiętać, że sklasyfikowane przez nas rodzaje oszustw mają uniwersalny charakter i równie często możemy zetknąć się z nimi także na rynku akcji, obligacji albo inwestycji alternatywnych.

HYIP-er naciągacze

Termin "HYIP" to skrót od zwrotu "High-Yield Investment Program", który stał się synonimem podejrzanych programów inwestycyjnych na długo zanim nierzetelni doradcy inwestycyjni uzyskali dostęp do Forexu i Internetu. W klasycznej postaci był to rodzaj przestępstwa gospodarczego charakterystycznego dla Stanów Zjednoczonych, polegający na oferowaniu uczestnikom programu rzekomego dostępu do wyjątkowo korzystnych transakcji, jakie mają odbywać się na elitarnym rynku międzybankowym.

Schematy tego rodzaju były zazwyczaj prezentowane jako cykle operacji finansowych oparte na całkowicie bezpiecznych papierach wartościowych, gwarantowanych przez wiodące instytucje bankowe ma świecie, stąd też oszustwa tego rodzaju znane są również pod nazwą "prime bank fraud". Często organizatorzy tych "prime bank frauds" sugerują, że dzięki dostępowi do rynku międzybankowego kupują wybrane instrumenty finansowe z ogromnym upustem, a następnie sprzedają je w obrocie wtórnym po znacznie wyższych stawkach. Po więcej informacji na temat tego rodzaju oszustw odsyłamy do publikacji "Prime Bank/High Yield Investment Schemes" dostępnej w Internecie, na łamach "The United States Attorneys' Bulletin".

W ostatnich latach rynek HYIP został zdominowany przez nowy typ oszustwa, polegającego na zakładaniu anonimowych stron internetowych, których twórcy przestawiają się jako utalentowani specjaliści z zakresu nieszablonowych technik inwestycyjnych na rynku Forex albo akcji, proponujący niezwykle korzystne warunki zarządzania kapitałem. Typowy HYIP wymaga wpłat nie przekraczających kilku dolarów, obiecując jednocześnie stopy zwrotu rzędu kilka procent dziennie, które ma wypracowywać przy użyciu bardzo zaawansowanych instrumentów finansowych. Ponieważ twórcy programów HYIP nie oczekują od swoich klientów zbyt wiele, a obiecują im w zamian bardzo dużo, programy tego rodzaju biją wszelkie rekordy popularności. Trudno dokładnie określić globalną skalę tego zjawiska, ale warto zauważyć, że wyszukiwarka Google deklaruje dla słowa "HYIP" ok. 3.140.000 rezultatów wyszukiwania, MSN - 134.440, a Yahoo! - ok. 1.400.000.

Co prawda żaden rasowy inwestor forexowy nie pozwoli naciągnąć się na szytą grubymi nićmi ofertę programów HYIP, tym niemniej mają one całkiem liczną klientelę wśród śniących o finansowym sukcesie żółtodziobów. Częstokroć przedsięwzięciu typu HYIP powagi dodaje bardzo profesjonalnie wykonana oprawa graficzna strony WWW, która przedstawia fotografie znanych centrów finansowych albo zdjęcia osób, które odbywają biznesową naradę w luksusowej sali konferencyjnej. Niestety rzadko kiedy odbiorca zdaje sobie sprawę z faktu, że fotografowane gmachy nie mają nic wspólnego z siedzibą HYIP, a zdjęcia z biznesowych konferencji to zazwyczaj darmowe kreacje reklamowe z udziałem profesjonalnych modeli. W budowaniu wiarygodnego wizerunku programów inwestycyjnych HYIP pomaga zazwyczaj również odpowiednio sformułowana oferta, która z pietyzmem wylicza wysokość opłat w przypadku wpłat od "inwestorów instytucjonalnych" albo "powyżej pół miliona". Choć w rzeczywistości programy HYIP nie mogą liczyć ani na "inwestorów instytucjonalnych", ani na wpłaty "powyżej pół miliona", to sposób opisania ich w cenniku sugeruje, że jedno i drugie jest dla osób zarządzających programem HYIP chlebem powszednim.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale