0 obserwujących
4 notki
2562 odsłony
  655   0

Trzeci bieg w oparach absurdu

Śledząc dla rozrywki od kilku miesięcy - jakże rzadkie - wzloty i - jakże częste - upadki (oczywiście upadki metaforyczne) chłopców tudzież panien z ferajny NE i 3obieg, pozwolę sobie na podsumowanie ich radosnej tfurczości...
Primo: Oświadczenie (opublikowane przez carcajou) Drepczącego Dreptaka utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie potrafi on pisać poprawnie w języku polskim, za to potrafi sadzić błąd za błędem, a jego ortograficzne popisy są kompromitujące. Zanim zacznie rządzić duszami, niech nauczy się rządzić słowami... Poziom kultury osobistej zaprezentowany w owym oświadczeniu stoi na równi z poziomem znajomości zasad poprawnej polszczyzny. Ja zresztą złudzeń nie miałem: czy bowiem poważny człowiek daje się sfotografować z kawałkiem prześcieradła, niekoniecznie czystego, i napisem, aby jakiś Rysiek pocałował cię w miejsce, w którym plecy kończą swoją szlachetną nazwę?
Secundo: 3obieg to obecnie merytoryczna, technologiczna i graficzna Sahara. Nie mająca się nijak do szumnej propagandy o "wystrzałowym" portalu. Salon24, przy wszystkich swoich słabościach, na tle 3obiegu i NE jawi się jako miejsce spotkań i przemyśleń niemalże intelektualistów... Powtórzę to, co napisałem już u blogera Puzyny: merytorycznie słabizna, za to ego państwa redaktorstwa jest większe niż u wielce szanownego ministra Sikorskiego. Popatrzmy: "Redaktor Naczelny Tomasz Parol – znany analityk i bloger Łażący Łazarz; Zastępca Redaktora Naczelnego Małgorzata Pietkun – specjalistka od rynków finansowych; Zastępca Redaktora Naczelnego Paweł Pietkun – dziennikarz śledczy i znany komentator gospodarczy"... Uff, czy ci ludzie nie mają za grosz samokrytycyzmu i skromności? Znaj proporcje, mocium panie! A przecież ŁŁ pisze o tym, jak to drzewiej bywało. Kiedy należało "odpowiednie dać rzeczy słowo", kiedy "a" znaczyło "a", a "b" było zawsze "b". Sam jednak uważa się za "znanego analityka i komentatora"... Znanego? Gdzie? Na Mokotowie? W Nadarzynie? Analityka? Czego? Zjawisk paranienormalnych? O państwu P. nie chce się wyzłośliwiać. Sami specjaliści, śledczy i znani lubiani... Pomijam kwestię aż dwojga wiceredaktorów.
Tertio: Kwestia jednoczenia blogosfery przez dzielenie to temat na kolejny cykl pt. "Opowiedz mi swoją historię"... Jak to jest, szanowny panie Carcajou, wciąż produkujący się na Salonie, że najpierw mieliśmy wielkie fotosy autorów/redaktorów, które wisiały tygodniami, zapowiadając nadejście Supernowej, a potem nagle, fiku miku, połowa państwa z fotosów odeszła/została wyrzucona/tu wpisz inne rozwiązanie. I teraz rozpoczęliście kolejny żenujący serial internetowych pyskóweczek...
Quatro: "Niniejszym oświadczamy, że spółka 3obieg.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności prawnej, jak również nie ma nic wspólnego z nowo otwartym portalem 3obieg.pl" Czy wesoła ferajna nie czuje, że to satyra w krótkich majteczkach? 3obieg.pl oświadcza, że z 3obiegiem.pl nic wspólnego nie ma. Teatrzyk Zielonego Absurdu przedstawia, akt III, uprzejmie zapraszamy, wstęp darmowy, ubaw po pachy gwarantowany. Drepczący Dreptak podobno "kiwa kolejnych naiwniaków", prezes/wiceprezes spółki się odcina/ją, połowa mitycznej "redakcji" po wielu miesiącach współpracy z Drepczącym Dreptakiem nagle doznaje olśnienia (kolejnego - po olśnieniu, że nie wszystkie Ryśki to fajne chłopaki) i uprzejmie donosi, że ów Dreptak "rozbija i dzieli polską blogosferę"... Opary absurdu unoszą się coraz gęstsze, a kurtyna wciąż nie opada. Sztuka jest podobno 5-aktowa. A wisząca na ścianie strzelba jeszcze nie wystrzeliła...
Quinto: Na fotosie pan prezydent RZBiK (tytułomania kwitnie!) pokazuje jedną ręką victorię, a drugą? Nie wiem, jakiś tajny znak prezydencki? Przesłanie do narodu? Czy pan Karkażu nie widzi, jakież to zdjęcie jest śmieszne? Nie dostrzega tego? Czy choć przez chwilę ci faceci w rajtuzach potrafią być poważni?... Chyba że przyjęli, nie informując o tym, konwencję Piotrusia Pana i działają w Nibylandii. Tylko trzeba było zaznaczyć na wstępie wielkimi literami, że to taka sowizdrzalska zabawa.
I na koniec dobra rada: Chłopcy i dziewczynki, dajcie sobie spokój... Obie strony tej dziecinady nigdy niczego w blogosferze nie osiągną. Po prostu jesteście słabi. Słabi warsztatowo, charakterologicznie, biznesowo. Nie potraficie pisać, działać, przekonywać. Nie nadajecie się. Nie znajdziecie żadnej 3drogi... Jesteście na manowcach i nie są to żadne cudne manowce. I nie opowiadajcie o spiskach, wrażych siłach, infiltracjach. Wykańczacie się wspólnie samodzielnie. Od Drepczącego Dreptaka, przez pilotów Pirksów, aż po szanownego pana prezydenta, wszyscy lepiej połóżcie się spać i zacznijcie od jutra kombinować z czymś innym. Może w branży turystycznej? Będziecie na Bali, pod palmą z mohito w ręku, opowiadać, jak to Lis z Janke, Sakiewicz ze Ściosem, ba, nawet Donald z Kaczorem, wykończyli jedynych sprawiedliwych, niezależnych, niepokornych, najodważniejszych, najuczciwszych, najskromniejszych i najmądrzejszych. I będzie to na pewno dłuuuuuuuga historia...
Lubię to! Skomentuj50 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale