"Mamy zamiar nie tylko walczyć, ale również powodować, by w tym kraju panował pokój i spokój. Pierwszy symbol tego już jest: - Stała się rzecz bardzo ważna, bo ja gdy premier wręczył szalik przestało padać. Pogoda już jest."- powiedział Krzysztof Materna podczas słynnej prezentacji Komitetu Honorowego popierającego Namiestnika Bronisława Komorowskiego. Dodał też, że wyłączył właśnie rozum.
Byłoby to może nawet śmieszne gdyby nie było tragiczne. Bo tak się akurat złożyło, że wyłączony rozum Materny nie pozwolił mu zauważyć, że na południu Polski woda zalewa setki domów a prognozy są na tyle złe, że coraz głośniej mówi się o wielkiej powodzi podobnej do tej z 1997 roku. Co więcej, zginęło już kilka osób, które ratując rodziny i dobytek nie ewakuowały się z zagrożonych rejonów.
O występach innych przedstawicieli Towarzystwa Wzajemnej Adoracji zgromadzonych w Łazienkach Królewskich napisano juz wiele. Okazało sie bowiem, że są to ludzie kompletnie wyzuci nie tylko z przyzwoitości ale też elementarnej inteligencji. Możliwe jest też, że nienawiść do Jarosława Kaczyńskiego i PiS kompletnie zasłoniła im oczy bo fakt, że są to w wiekszości ludzie całkowicie oderwani od rzeczywistości jest znany od dawna.
Salonowa warszawka czy krakówek żyje własnym życiem i własnymi sprawami. Ma głęboko gdzieś problemy zwykłych Polaków, którzy staja sie ważni tylko wtedy gdy trzeba oddac głos w wyborach. Nawet jeśli są to dramatyczne okoliczności związane z powodzią, utratą dorobku życia, czy nawet samego życia.
Po raz kolejny okazuje się, że hasełko "By wszystkim żyło sie lepiej" nie dotyczy ogółu Polaków lecz pseudoelitki dbającej głównie o swoje interesiki, pozycję i względy władzy. Nic nowego, chciałoby sie powiedzieć patrząc na niektóre przynajmniej nazwiska z Komitetu Honorowego (?!).
A co powiedzieć o premierze czy marszałku Sejmu pełniącym obowiazki głowy Państwa? Czy nie mieli sygnałów o zagrożeniach powodziowych, czy nie powinni zajmowac się czymś zupełnie innym niż spijanie sobie z dziubków wzajemnych pochwał i kibolskie bratanie się pod znakiem stadionowego szaliczka?
Psim obowiazkiem szefa Rzadu i PO Prezydenta była praca i koordynowanie zarządzania kryzysowego. Czy najważniejsi przedstawiciele władzy nie powinni zajmowac się analizami stanu wód, poziomu napełnienia zbiorników, koordynacją ewakuacji ludzi i przygotowywań do ochrony przed powodzią? Zwłaszcza, że jak wiemy z raportu NIK budowa i naprawa wałów przeciwpowodziowych itp została dramatycznie zaniedbana.
To wszystko nic. Wyłączajcie wiec rozumy, panowie szlachta herbu szalik i niech obecna powódź zmiecie was w polityczny niebyt tak jak przed laty zmiotła Cimoszewicza i rzady SLD. Tak bedzie lepiej dla Polski ale też lepiej dla Polaków.
Przebrała sie miarka
głosuję na Jarka
PS
Jak sie okazuje Materna zna się na pogodzie:
Komentarze
Pokaż komentarze (8)