Wszyscy jesteśmy obywatelami
“Człowiek nie jest w stanie pracować, gdy nie widzi sensu pracy, gdy sens ten przestaje być dla niego przejrzysty, gdy zostaje mu niejako przesłonięty. Praca ludzka stoi w pośrodku całego życia społecznego. " Jan Paweł II
47 obserwujących
941 notek
1013k odsłon
  254   0

Panie Macron! Zasad nigdy nie mieliście, a wasze fundusze stracicie w kieszeniach Putina

Dziś, 25 października rano, rządowa telewizja France24  pokazała materiał o kryzysie "uchodźczym" na granicy polsko-białoruskiej, który - nie po raz pierwszy - przedstawia sytuację tendencyjnie i nierzetelnie, z wrednym, antypolskim podejściem. Poprzednio widziałem w ich "reportażu" skargi Arabów, rozmawiających sobie w słoneczny dzień na rogu ulicy w jakimś miasteczku, w świeżych, białych koszulach, że są nieprzepuszczani przez granicę i ... rzekomo bici przez polskich pograniczników!  

Epatując "świadectwami" przemarzniętych, głodnych imigrantów i zdjęciami dzieci w lesie,  France24 obarcza Polaków odpowiedzialnością za ich los, sugeruje także tę za śmierć 7 osób. Nie wskazano źródeł fałszywych informacji o rzekomo łatwej drodze przemytu ludzi przez Białoruś i Polskę do Niemiec, tylko brak pomocy dla nich w dzikich ostępach leśnych i na bagnach w najzimniejszym regionie wschodniej Polski czy raczej zachodniej Białorusi.

Nie podano w tym materiale wcale informacji o pomocy medycznej udzielonej przez Polskę np. ok. 60 imigrantom, w tym 20 dzieciom tylko w szpitalu w Sokółce, nie mówiąc o innych szpitalach w okolicy. Nie podano informacji o żywności i ubraniach przekazywanych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Nie podano też informacji o apelach do władz białoruskich i trzech kolejnych próbach przekazania większej pomocy humanitarnej przez polski rząd, transportowanej w tirach w dniach 23 sierpnia, 5 października i 24 października. Transporty zawierają żywność i leki, koce, łóżka, namioty z ogrzewaniem i wyposażeniem,  środki ochrony osobistej związane z COVID-19.

Nie powiedziano, że broniąc tej granicy Polacy są fizycznie atakowani kamieniami, że dwóch funkcjonariuszy z ciężkimi ranami znalazło się w szpitalu. Nie podano, że w przecinaniu drutów kolczastych na granicy kilkudziesięcioosobowym grupom imigrantów pomagają białoruskie służby. Nie wspomniano też o białoruskich prowokacjach - strzelaniu w kierunku polskich pograniczników i symulowania rzucania granatów... Życie polskiego żołnierza jakby waży mniej niż irackiego, syryjskiego, kongijskiego czy afgańskiego imigranta, nie jest w ogóle znaczące...

Pominięto fakt, że nie są to uchodźcy, tylko imigranci ekonomiczni, których celem jest lepszy poziom życia w Niemczech i innych bogatszych krajach Europy Zachodniej. Nie wspomniano o pozytywnej opinii niemieckiego MSZ, Komisji Europejskiej, przedstawicieli Frontexu po wizycie na granicy, a to jest zasadnicza sprawa, bo autorzy tego materiału wprost zarzucają Polsce łamanie prawa międzynarodowego. Dodatkowo wspierają się stanowiskiem UNHCR, Agencji ONZ ds. Uchodźców... Skąd oni to wzięli, że mamy tu do czynienia z "uchodźcami"? Ostrze krytyki francuska rządowa stacja kieruje w ten sposób przeciw rzekomo łamiącej prawa człowieka Polsce, a nie Łukaszence i zwłaszcza nie przeciw Putinowi, reżyserom tego kryzysu. 

Nie poinformowano w tym telewizyjnym materiale, ile Polskę kosztuje ochrona 400 km tej przecież unijnej granicy, której strzeże na własny koszt - sama finansuje służbę na tej granicy ponad 6,3 tys. żołnierzy  i ochotników Wojsk Obrony Terytorialnej, 1,8 tys. policjantów z całego kraju  i 4,5 tys. funkcjonariuszy Straży Granicznej. Liczby te zwiększają się z każdym dniem. Nie podano, że koszt ten wynosi miliony złotych dziennie. Nie wspomniano wcale o dodatkowym szacowanym koszcie 2 mld zł zbudowania solidniejszych zabezpieczeń granicy, który mają ponieść wyłącznie polscy podatnicy. Podkreślono natomiast, że Unia Polsce i Litwie w tej sprawie nie pomoże, zupełnie jakbyśmy broniąc tej granicy robili coś złego, co nie zasługuje na wsparcie... Rzeczywiście, jest ta druga twarz Unii, cytuję: " - Jasno powiedziałam, że nie będzie finansowania drutu kolczastego i murów. Takie jest od dawna stanowisko Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego - powiedziała Ursula von der Leyen, przewodnicząca KE."  Wszelkie deklaracje o prawdziwej, solidarnej pomocy można między bajki włożyć. My wszak takiej solidarnej pomocy udzielaliśmy krajom Europy południowej...

Jak napisała nasza noblistka Wisława Szymborska: "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono"... Teraz, kiedy Polska ciągle odrabia straty - jeszcze nie podniosła się po latach gospodarczego i mentalnego wyniszczania w okresie PRL, potem afer dzikiej prywatyzacji itd., gdy została przeorana przez Covid19 ze słabszym przecież zdrowotnie społeczeństwem i słabszą służbą zdrowia, Unia uderza w nią wstrzymaniem wypłat z Krajowego Planu Odbudowy, groźbami mechanizmu warunkowości funduszy, a nawet pozbawienia prawa głosu i szantażem Polexitu, uderza wziętym z kosmosu wyrokiem nakazującym zamknięcie Turowa i pozbawienia 7% energii, wbija nóż w plecy łamiąc sankcje handlem z Rosją i wzmacnianiem rosyjskiego Gazpromu, Nord Stream 2 i... zewsząd wredną, antypolską propagandą!

Krótko mówiąc: Panie Emmanuelu Macron, dość! W poziomie chamstwa niczym się Pan i Pańskie rządowe media nie różnicie od byłego prezydenta Franciszka Hollanda, który w 2017 r. w Brukseli rzucił w twarz naszej premier Beacie Szydło: "wy macie zasady, my mamy fundusze ..." Wasze fundusze stracicie w kieszeniach Putina i obudzicie się bez pieniędzy, i bez zasad.


https://www.france24.com/fr/europe/20211022-sommet-europ%C3%A9en-l-ue-refuse-de-financer-des-barbel%C3%A9s-et-murs-anti-migrants-aux-fronti%C3%A8res

https://www.defence24.pl/poniedzialek-z-defence24pl-unia-europejska-poprze-projekt-budowy-muru-na-granicy-polsko--bialoruskiej-ogromne-koszty-ochrony-polskiej-granicy-polscy-inzynierowie-z-airbus-helicopters-projektuja-wiroplaty-w-lodzi-rosyjska-gra-na-oslabienie-nato

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale