Mieszczuch7 Mieszczuch7
43
BLOG

Jak Tusk i Putin różnie ręce myją

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 4

Koniecznie trzeba wyjaśnić, jak uwzględniano wymagania technologii wydobycia węgla, jak funkcjonował sprzęt kontrolny, jakie kroki podejmowano w celu podnoszenia poziomu bezpieczeństwa, - oświadczył Władimir Putin podczas narady w sprawie likwidacji konsekwencji wybuchu. Premier zażądał wypracowania rozwiązań systemowych, dotyczących całej branży węglowej. [www.polish.ruvr.ru]

Rosyjskie stacje relacjonują szeroko spotkanie premiera Putina z rodzinami górników, którzy zginęli w wybuchu metanu w kopalni Raspadskaja  w obwodzie kemerowskim. Putin dobitnie podkreślał, że konieczne jest znalezienie odpowiedzi na pytania krewnych ofiar - nie tylko dla nich, ale również dla całego społeczeństwa, dla każdego obywatela, dla zapobieżenia takim katastrofom na przyszłość..  

Ta straszna katastrofa odebrała życie 60 górnikom i ratownikom, a 30 nadal uznaje się za zaginionych, lista ofiar ciągle się rozszerza...  Choć wydarzyła się w sobotę o 23.00 czasu polskiego, choć dotyczy największej w Rosji kopalni węgla, pomimo tylu ofiar, nasze media niewiele się nią zajmują i nie widać żadnego objawu współczucia dla Rosjan... Dla tych samych przecież Rosjan,  którzy niedawno tak pięknie potrafili okazać solidarnośc z naszym bólem.  Nie, nasze media zajmują się obecnie kneblowaniem nam gęby poprzez hasło o  "zawłaszczaniu przez PIS tragedii smoleńskiej do celów kampanii wyborczej ",  rozpętywaniem kolejnej  "wojny polsko-polskiej"...  A ja tak, po ludzku, po prostu, buntuję sie przeciwko pomijaniu tego tematu, niezauważaniu tego wielkiego dramatu, który się rozgrywa w nie tak już dziś odległym od nas  Mieżdurieczeńsku. I przeciwko tym mediom, które sobie przypisują prawo do wytyczania nam, co i jak mamy myśleć, osądzania, kto jest kłamliwym rusofobem, a kto prawdziwym przyjacielem Rosji...

Wspominam tragedię, jaka się wydarzyła, też w "metanowej" kopalni - "Wujek", widzę analogię  i myślę, że może nasze doświadczenia, czy eksperci, mogliby być jakoś teraz Rosjanom pomocni? Dlaczego nasz rząd od razu nie wystąpił z taką propozycją?

Najbardziej jednak uderza mnie kontrast między obecnością, otwartą postawą Putina wobec tej mieżdurieczeńskiej tragedii  i nieobecną postawą premiera Tuska wobec naszej tragedii smoleńskiej. 

Tam Putin sam stawia i wylicza konkretne pytania i stanowczo żąda od odpowiedzialnych służb konkretnych odpowiedzi. Tu unika się stawia pytań, wręcz uznaje się je za krytykę jakąś niezasłużoną, jakieś zarzuty niesprawiedliwe i atak - bez zdania racji - na rząd! Pytań zadawać nie należy! Kto pytania stawia, ten jest plującym nienawiścią zakapiorem PIS-u...  

Tam Putin mówi: należą się wyjaśnienia przyczn katastrofy i rodzinom,  i społeczeństwu, każdemu z nas!  Nam zaś rząd każe cicho siedzieć i czekać... Może 2 lata, a nawet  i  4 lata, jak powiedziała wczoraj Gronkiewicz-Waltz w programie red. Olejnik.

Pytań nie chcą zadawać nawet niektóre rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, nie chcą drążyć, nic ujawniać, nie chcą wcale szukać winnych! Czy te rodziny są tak obojętne, czy ich serc nie rozdziera krzyk z serią pytajników (wierzyć się nie chce!), czy ktoś im podsunął do podpisania taki bezsensowny list z apelem o milczenie, czy są tak zmanipulowane przez polityków Platformy?!

Putin się osobiście zobowiązał do pilnego, podkreślam - pilnego, zbadania, wyjaśnienia przyczyn katastrofy i dania odpowiedzi na wszystkie pytania zadawane przez rodziny ofiar. Natomiast Premier Tusk w odwlekanym tak długo, jak się tylko dało, swoim wystąpieniu, dopiero po tygodniach od katastrofy smoleńskiej i pod naciskiem opinii publicznej, powiedział, że informacja zostanie podana nie prędzej niż po wyborach!   To, oczywiście, daje do myślenia...

Co najważniejsze, Premier Tusk przy każdej wypowiedzi podkreśla, że nie ma nic do tego badania przyczyn, mimo że komisja jest rządowa. Nie może wpływać na tok śledztwa, bo  (jak to teraz dla niego wygodnie!)  prokuratura jest niezależna! A Putin tymczasem staje na czele komisji i bierze sprawy w swoje ręce.

Premier Tusk do niczego się przed nami nie zobowiązał. Ale czy uda mu się w ten sposób umyć ręce od tej całej sprawy i uniknąć odpowiedzialności politycznej?

 

 

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka