42 obserwujących
891 notek
910k odsłon
1753 odsłony

Komorowski czyli polityczny komentarz dla idiotów

Wykop Skomentuj8

Zaproszony przez red. Macieja Wierzyńskiego do "Horyzontów", programu o polityce międzynarodowej, Komorowski jako prezydent miał porażająco mało do powiedzenia, a to, co powiedział, urąga inteligencji  telewidzów. 

1) Komorowski mówił o tym, że te obecne gesty "pojednania" mają pokazywać prawdę historyczną. Tymczasem jest wręcz przeciwnie, w tekście wspólnie podpisanego 17 sierpnia 2012 r. przesłania do narodu polskiego i rosyjskiego przez patriarchę Cyryla i abp. Michalika nie ma mowy o pokazywaniu prawdy histrycznej, ale o złożeniu jej w ręce historyków i specjalistów, swoista perswazja, żebyśmy, szaraczkowie, nie zajmowali się tym, co nas przerasta. Cytuję: ''Obiektywne poznanie faktów oraz ukazanie rozmiarów tragedii i dramatów przeszłości staje się dzisiaj pilną sprawą historyków i specjalistów. Z uznaniem przyjmujemy działania kompetentnych komisji i zespołów w naszych krajach. " Niestety, nie podzielam tego uznania dla różnych komisji rosyjsko-polskich, nie znam żadnych ich sukcesów. Jedyny namacalny produkt pracy jednej z takich komisji to raport komisji MAK i z tym mi się to, niestety, wprost kojarzy.  

Drugie skojarzenie to to, że w Rosji nadal wydawane są podręczniki zakłamujące historię, obarczające Polaków winą za rzekome mordowanie rosyjskich jeńców czy za powiązania faszystowskie i sprowokowanie II wojny światowej. Dalej hierarchowie wyrażają  "przekonanie, że ich [komisji] wysiłki pozwolą poznać niezakłamaną prawdę historyczną, dopomogą w wyjaśnieniu wątpliwości i przyczynią się do przezwyciężenia negatywnych stereotypów." Jakich stereotypów? Polskich pijanych i niedouczonych pilotów, polskich czołowych polityków jako małostkowych ambicjonistów, Polaków mordujących ich jeńców-bohaterów wojennych czy wiążących się w sojusze z faszystami, największymi wrogami w świętej wojnie ojczyźnianej? Nie wystarczy wtłaczanie w rosyjskie mózgi, że bieda w Rosji była przez to, że musieli oni łożyć na utrzymanie socjalistycznego raju w Polsce?

Nie ma mowy o jakiejkolwiek prawdzie, gdy nie używa się bezpośrednich sformułowań tylko języka omówień i form bezosobowych: "Po II wojnie światowej i bolesnych doświadczeniach ateizmu, który narzucono naszym narodom, wchodzimy dzisiaj na drogę duchowej i materialnej odnowy." Czy my mamy się z czego oczyszczać i odnawiać, czy mamy coś na sumieniu w kwestii narzucania ateizmu narodowi rosyjskiemu? Czego się dzisiaj jeszcze skorumpowane władze obu kościołów obawiają, by nie powiedzieć wprost, czyj to reżim jest odpowiedzialny? No tak, co wolno powiedzieć Putinowi, to nie Cyrylowi!  

Komorowski twierdził, że w tym konteście pokazywania prawdy historycznej "do rangi symbolu urosła" wizyta Putina na uroczystościach katyńskich w 2010 r. Może w oczach liderów PO, tylko i wyłącznie,  ale nie reszty świata, który jakby tego tak nie postrzega, w Rosji nawet to zdarzenie nie było za bardzo nagłaśniane, czyż nie? 

2) Komorowski chwalił, że w Polsce "proces modernizacji" przebiega z zachowaniem poszanowania dla świata wiary. To szczególnie przewrotnie brzmi w ustach osoby, która stała za przeganianiem, agresją wobec modlących się pod Krzyżem Smoleńskim na Krakowskim Przedmieściu. "Modernizacja" zresztą to jest według mnie pojęcie wprowadzone przez Komorowskiego. Mniej więcej w tym samym okresie "modernizacja" stała się słowem-kluczem w przemówieniach rosyjskich władców. Koniec dygresji.

To też dopiero pod rządami PO wierzącym w Polsce jest dziwnie gorzej, niby wolno się modlić, ale tak, żeby tego nie bylo widać. Niby wolno być katolikiem, ale to jakby kategoria B wobec topowych konkubinatów, gejów i lesbijek, polityków napalonych trawą, publicystek  bohatersko obnoszących się ze swoimi aborcjami i artystek bezczeszczących krzyże. To pod rządami PO łamie się procedury, by tylko nie przyznać koncesji Telewizji Trwam, a Radio Maryja staje się preferowanym obiektem wyśmiewania i szyderstw w mediach centralnych.

Przykład z życia wzięty: pyta mnie współpasażerka w samolocie na trasie "zachodnie miejsce pracy" - "Polska prowincjonalna" , pyta dramatycznie: "I co im, proszę pana, ta telewizja przeszkadza?" Pytanie nie dotyczy tego, czy przeszkadza, bo to jasne, że solą jest w oczach rządzących. Pytanie jest tylko o to, dlaczego, za co, cośmy im uczynili? Mam wrażenie, że to odczucie odgórnego szykanowania jest powszechne.

3) Zagdanięty przez red. Wierzyńskiego o to przypisywane sobie jakieś szczególne prawo do naszego obszaru, terytorium polskiego też, Komorowski usprawiedliwia Rosję "naturalnymi różnicami interesów", które zawsze były, są i będą. Naturalnie, nie ma się czego czepiać. Komorowski więc jako głowa państwa polskiego akceptuje te "interesy" i te imperialne zapędy Putina, to dla niego jest OK.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale