Premier Tusk podczas dzisiejszej konferencji zapowiedział ostrą walkę z korupcją. Serio!
Powiedział, że ostro wziął się ze służbami, czyli CBA, za trzebienie korupcji. Czy w związku z tym należy rozumieć, że jego żal po dymisji Sławka Nowaka nie był do końca szczery? Nie wiadomo, jaki mają sens, logiczny związek, dzisiejsze zatrzymania: 18 osób z MSZ, GUS, MSWiA i firm informatycznych, z przeszukaniem firmy CAM Media, powiązanej z Nowakiem? Czy Tuskowi chodzi o przykrycie afery Nowaka aferą Schetyny? Według CBA mamy dzisiaj największą korupcyjną aferę od czasów Rywina! Czy rząd Tuska ma na sumieniu rzeczywiście tak wielką aferę, liczoną na setki milionów? A gdzie Tuskowe to wypalanie ogniem, czujne oko minister Pitery, a gdzie słynna tarcza (niewidka) antykorupcyjna?
To prawda, że długi cień korupcji kładzie się na PO-wskich ministrach, od katarskiego inwestora stoczniowego, kręcenia lodów na prywatyzacji służby zdrowia, łzy posłanki Sawickiej, aferę hazardową, przez wyciągi Sobiesiaka, OLT Express i Amber Gold, nepotyzm w spółkach Skarbu Państwa, po aferę zegarkową... Rząd Tuska stał się symbolem patologii, korupcji.
Potrzebna ta rekonstrukcja, jak oczyszczenie.
Gdy się jednak mocniej wsłuchać w deklaracje Tuska, to okazuje się, że chodzi o trzebienie korupcji u przedsiębiorców, a nie u jego urzędników. Według jego słów chodzi o "przerwanie procesu korumpowania urzędników". Strona bierna. Ofiary aktu korupcji, czynu przestępczego. Urzędnicy, ministrowie, PO-wscy koledzy Skarbu Państwa (jak ich nazwał poseł PE, Janusz Wojciechowski), oni tylko są zmuszani, korumpowani, oni nie korumpują sami, nie żądają łapówek, ani posad. Marki, złote zegarki? Na siłę są przymuszani, by je brać, ups, pożyczać...
Gdy dziennikarze spytali, czy Tuskowi nie zabraknie wkrótce urzędników, jak CBA dalej będzie mu ich w takim tempie aresztowało, ten zażartował sobie, że to firmy, przedsiębiorcy powinni się obawiać o kadry. Bójcie się zatem, premier Tusk zaczął walczyć z korupcją!



Komentarze
Pokaż komentarze (7)