Pogoda się zbuntowała. Idąc rano do szkoły (30 minut na piechotę w pogodny dzień, dziś zajęło mi to 45 min. Brak możliwości dojazdu) sprawdziłam na jednej z meteorologicznych tablic temperaturę. Całe 5 stopni. W dodatku wywróciło mi na drugą stronę ukochaną parasolkę. Gdzie się podziała ta legendarna złota polska jesień..?
Natura się jakby dostosowała do nastrojów politycznych. Wszelkie rekordy pobił dziś pan Palikot w TOK FM: Mariusz Kamiński popełnił fundamentalną zbrodnię. Jestem pewien, że w to zaangażowany jest Kaczyński i inni liderzy z PiS. Oni muszą wylądować w więzieniu!
To smutne, kiedy poważny polityk - i zapomnijmy tu na chwilę o zasłużonej opinii politycznego błazna (wszak pan Palikot może być współczesnym Stańczykiem, który, jak wiadomo, był właśnie błaznem dworskim) - wygaduje coś takiego. Może najpierw słowa, a potem czyny? Smutne, smutne.
Odnoszę wrażenie, że ostatnio nie tylko polityka schodzi na psy...


Komentarze
Pokaż komentarze