Program „Ciepłe Mieszkanie” przewiduje likwidację starego, nieefektywnego systemu ogrzewania i zastąpienie go mniej uciążliwym dla środowiska. Ma umożliwić właścicielom mieszkań w kamienicach czy blokach zakup i montaż kotła gazowego kondensacyjnego, kotła na pellet drzewny o podwyższonym standardzie, ogrzewania elektrycznego, pompy ciepła powietrze/woda lub pompy ciepła powietrze/powietrze albo podłączenie lokalu do wspólnego efektywnego źródła ciepła. Dodatkowo możliwe będzie wykonanie instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, wymiana okien i drzwi, wykonanie wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Kosztem kwalifikowanym w programie będzie także przygotowanie dokumentacji projektowej przedsięwzięcia.
- Program kierujemy do osób, które mieszkają w budynkach wielorodzinnych bez centralnego systemu ogrzewania i korzystają z indywidualnego źródła ciepła na paliwa stałe - podkreśla Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska.
- Przeznaczamy kwotę 1,4 mld złotych na działania, dzięki którym właściciele takich mieszkań będą mogli ogrzać się zdecydowanie wydajniej, korzystając z bardziej ekologicznych źródeł ogrzewania swoich mieszkań. Dofinansowanie w programie „Ciepłe Mieszkanie” to uzupełnienie oferty względem wdrażanego już od 2018 r. programu „Czyste Powietrze” i kolejny krok w szeregu działań, których efektem ma być poprawa stanu powietrza w Polsce. Liczymy, że i tym razem Polacy chętnie skorzystają z oferowanej formy uzyskania bezzwrotnych dotacji i rozpoczną remonty w swoich domach – dodaje szefowa resortu klimatu i środowiska.
Wysokość dotacji będzie uzależniona od dochodów właściciela i może wynosić od 15 tys. zł do nawet 39,9 tys. zł.
Im mniej, tym więcej
Tak jak w podobnych programach dofinansowań, niższy dochód wnioskodawcy będzie uprawniał do większego wsparcia. Więcej będzie można dostać również w najbardziej zanieczyszczonych miejscowościach.
Przy rocznych dochodach właściciela lokalu, nie przekraczających 120 tys. zł, dofinansowanie może wynieść do 30% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 15 tys. zł; do 35% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 17,5 tys. zł w miejscowości ujętej na liście najbardziej zanieczyszczonych gmin.
Przy miesięcznych dochodach nie przekraczających 1673 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym i 2342 zł w gospodarstwie jednoosobowym dofinansowanie wyniesie do 60% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 25 tys. zł; do 65% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 26,9 tys. zł w miejscowości ujętej na liście najbardziej zanieczyszczonych gmin
Jeżeli miesięczne dochody nie przekraczają kwoty 900 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym i 1260 zł dla osób samotnych, albo kiedy jest ustalone prawo do zasiłku stałego, okresowego, rodzinnego lub opiekuńczego można dostać do 90% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 37,5 tys. zł, do 95% kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 39,9 tys. zł w najbardziej zanieczyszczonych gminach.
Gminy rozdzielą pieniądze
- Dystrybutorem środków w programie będą poszczególne gminy, które najlepiej znają lokalne potrzeby. To one od dziś mogą wnioskować do właściwych miejscowo wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej o środki potrzebne do realizacji programu na swoim terenie. Staraliśmy się zostawić im jak największy margines swobody, określając jedynie maksymalne dofinansowanie z podziałem na maksymalny udział dotacji w kosztach kwalifikowanych, w zależności od dochodów wnioskodawcy. Może to być 30, 60 lub nawet 90 proc. kosztów kwalifikowanych zadań finansowanych w ramach programu – zaznacza Paweł Mirowski, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Gminy we własnym zakresie będą określać terminy składania wniosków przez mieszkańców. Samorządy mogą występować o środki do WFOŚiGW do końca roku. Jeżeli będą pieniądze, kolejny nabór przeprowadzony zostanie w 2023 r.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)