Lekko porażająca jest informacja o powodach gigantycznej awarii elektryczności pod Szczecinem. Półmilionowe miasto wraz z okolicami zostało całkowicie sparaliżowane w wyniku - relata refero, ale tak podają media - tego, że zwalił sie słup wysokiego napięcia pod Krajnikiem. Jeśli to prawda, to nasze bezpieczeństwo , różne F-y, Rosomaki, Hummery etc. możemy sobie w buty włożyć. Do podbicia Polski zasadniczo wystarczy 10 facetów z piłami łańcuchowymi którzy w jednym czasie podpiłują słupy wysokiego napięcia przy głównych miastach. Pomnóżmy sobie casus szczecina przez 10 głównych miast Polski i mamy obrazek kompletnego paraliżu państwa.
Za jakiś czas będą pewnie dostępne dane o ilości nagłych zgonów, przestępstw i stratach finansowych wynikłych ze szczecińskiej awarii. Gdyby awaria dotknęła Warszawę, Wrocław, Kraków, Gdańsk itd. w jednym czasie byłoby po wzroście gospodarczym a Polska stałaby się autentycznym pośmiewiskiem świata.
Po co sabotażyści. Np wywiad białoruski zakłada firmę skuoującą złom miedziany i rospuszcza wcześniej informacje, że najlepsza miedź jest w kablach wysokiego napięcia. Następnie ogłasza, iż pięciokrotnie podnosi - w ramach promocji cenę zakupu złomu miedzianego. Złomiarze szybko i sprawnie rozmontują całą sieć wysokiego napięcia w Polsce.
A już całkiem serio - jeśłi informacje o powodach awarii w Szczecinie są prawdziwe, to warto całkiem innym okiem spojrzeć na stan bezpieczeństwa państwa. Inie nie jest to spojrzenie optymistyczne.
złośliwy, nadkrytyczny a serio mówiąc to większość bywalców pewnie mnie zna osobiście i ma wyrobione zdanie
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka