Pytania dotyczące symulacji prof. Biniendy
Część trzecia wątpliwości w sprawie realiów symulacji.
Na blogu Marka Dąbrowskiego, wiernego apostoła i apologety tezy „pancernych Tupolewów” mamy parę filmików z wizualizacją symulacji.
Weźmy pierwszy z nich.
Widzimy na nim jak cała górna powierzchnia płata faluje swobodnie niczym jezioro.
Zo to nie widać absolutnie wpływu wewnętrznej struktury skrzydła na obraz tego „falowania”, tak jakby poszycie w ogóle nie było związane z użebrowaniem.
Już nawet Fokker „Czerwonego Barona” miał poszycie przyklejone do użebrowania, a w konstrukcji skrzydła metalowego wszystkie te elementy są solidnie znitowane.
Dodatkowo użebrowanie tego fragmentu skrzydła Tu-154 jest prostopadłe do krawędzi natarcia,
co przy skosie skrzydła 35° powoduje, że żebra są odchylone o te 35° od kierunku lotu; co tym bardziej powinno być widoczne w obrazie falowania.
A jak wygląda realna symulacja kolizji uwzględniająca wewnętrzną strukturę skrzydła widzimy na dwóch innych filmikach:
Doskonale widać jak obciążenia przenoszone są na wewnętrzną strukturę skrzydła i jaki jest tego wpływ na rozkład naprężeń na poszyciu.
Czyli wniosek;
Model prof. Biniendy nie uwzględnia wewnętrznej struktury skrzydła, co w połączeniu z wcześniej podniesionymi kwestiami czyni go jeszcze mniej wiarygodnym.


Komentarze
Pokaż komentarze (87)