Zycie w panstwie demokratycznym jest ciekawsze niz w dyktaturze, dla osób interesujacych się polityką.
Bywa, że wynik wyborów wszystkich zaskakuje - tak było w Polsce w 2005 i 2007 r. Nic nie jest przesądzone, a sondaże nie zawsze wskazują na zwyciezcę.
W państwie, gdzie wybory są formalnoscią, nie ma raczej niespodzianek i tego miłego uczucia, że swoim głosem mozna zmienić ekipę rządzacą. W demokracji, nawet jesli nowa ekipa sie nie sprawdza, wyborcy moga miec pretensję tylko do siebie i poczekać do następnych wyborów.
Smutna jest sytuacja, gdy władza fałszuje wyniki wyborów albo nie dopuscza opozycji do kandydowania. Takie wybory chyba nie wzbudząja wiekszych emocji.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)