Kampania nabiera rumieńców, politycy weszli w okres godowy, wdzięczą sie do nas.
Janusz Kaczmarek snuje swoje opowieści, niedlugo oskarzy Ziobrę o wysadzenie Rotundy w Warszawie, poczekajmy. Zbiezność z wyborami do PE zapewne nieprzypadkowa.
W dzienniku i GW o tym, iż Libertas, partia bez programu i ze śladowym poparciem, opiera sie głównie na telewizji publicznej, ktora go promuje wszelkimi sposobami. Ciekawe czy mu to pomoże. Nie mam telewizora, wiec nie moge tego sam ocenić. Wg mnie, Libertas ma szanse wejsć do PE z Polski, bo przeciwnicy Unii mogą się zmobilizowac na wybory.
Wczoraj w GW wywiad z P. Poncyljuszem z PiS, dystansowal sie od swojej partii, chetnie widzialby Kaczyńskiego w Sulejówku. Nie przypominam sobie zeby jakis poseł PiS tak sie wypowiadał o swej partii i został w niej. Zastanawiające.
Kłopoty Gazety Polskiej - brak pieniedzy i konflikt. Raz kupiłem ten tygodnik i więcej nie zamierzam.


Komentarze
Pokaż komentarze