Od pewnego czasu zastanawiam sie nad podobienstwami sytuacji z 2005 r. i 1926 r, tzn. przejecia władzy przez PiS oraz zamachu majowego.
Analogii mozna sporo znaleźć (np. kult wodza, haslo odnowy moralnej, gwaltowna krytyka poprzednich elit, niechęc do dialogu, fanatyzm zwolenników ) , ale tez sporo róznic:
- sanacja doszla do wladzy w wyniku zbrojnego przewrotu i nie oddala władzy w demokratycznych wyborach a PiS doszedł do wladzy w wyniku wyborów i stracił ją tez w wyniku wyborów.
-PiS kwestionowal III RP, ale głownie werbalnie - nie zmienil konstytucji ani nie uchwalil nowej ( nie mial zresztą takiej wiekszości w Sejmie) . PiS dzialal w ramach demokratycznego systemu, tak jak popzrednie rządy. Sanacja przyjela nową konstytucję, ktora zmienila ustrój panstwa
- sanacja falszowala wybory, wprowadzila dyktaturę, a PiS nie - nawet jesli mowimy o naruszaniu bądź naginaniu prawa w konkretnych sprawach , to jednak PIS dzialal na ogól legalnie. Kazda wladza w jakims stopniu narusza albo nagina prawo.
- w latach 2005-2007 nie bylo takiej brutalnosci jak za sanacji - nie bylo Berezy , procesu brzeskiego, maltretowania przywodców pozycji, bicia itd To dwie rozne epoki. Lasta 2005-2007 nie odrozniaja sie specjalnie od innych lat III RP


Komentarze
Pokaż komentarze (2)