Donald Tuskjuż dwa lata jest premierem. Pod względem dlugosci urzędowania zajmuje na razie 3. miejsce wśród premierów III RP, za J. Buzkiem i L. Millerem.
Dwa lata temu cieszyłem sie, że PO odsunęła PiS od władzy i nadal sie z tego cieszę.
Pamietam to uczucie ulgi 21 października 2007 r. i braci Kaczyńskich obrażonych, ze wyborcy przerwali im rządzenie. Mam nadzieję ze PiS juz nigdy nie będzie rządzić, a za rok będzie juz inny prezydent.
Jesli zas chodzi o jakość tego rządu, to nie jestem zadowolony. Widać, ze premier mysli bardziej o zwyciestwie w przyszłych wyborach (prezydenckich i parlamentarnych) niż o niepopularnych reformach. Obawiam sie że zaplacimy za to. Zwiększa sie zadłuzenie, coraz wiecej emerytów -panstwo kiedys zbankrutuje (choc pewnie Tusk juz nie bedzie wtedy premierem). Poza tym postępuje upolitycznianie różnych instytucji, nepotyzm, wykorzystywanie slużb panstwowych do walki politycznej -każda ekipa robi tak samo.
Rzeczpospolita publikuje sondaż, ktory pokazuje ze Polacy nie są zadowoleni z PO. Wysokie notowania tej partii łatwo wytlumaczyć - inne partie sa jeszcze gorsze, w opinii wiekszosci Polaków.
Mysle ze rozpad PiS doprowadziłby do upadku PO. Obawiam sie że dopóki bedzie groźba powrotu PiS do wladzy, dopóty ludzie będą głosować na PO, na "mniejsze zło".


Komentarze
Pokaż komentarze