Jestem za neutralnoscią religijną panstwa, ktora zapewnia wolnosć religijną wszystkim. Dlatego:
- jestem sceptyczny wobec krzyży w szkołach publicznych -bo szkola publiczna jest instytucją państwową (utworzoną przez wladze publiczne)
- jestem zaniepokojony referendum w Szwajcarii- wydaje mi się, ze zakaz budowy minaretów jest naruszeniem wolnosci religijnej. Symbole kazdej religii powinny byc rownouprawnione w przestrzeni publicznej ( nie mylic z urzędami, sądami, szkolami). Rozumiem ze widok minaretu moze przeszkadzac Szwajcarom, ale na tym polega wolnosc religijna. Ewentualne zaklocenia ciszy przez muezzina nalezy rozwiązywac przez odpowiednie przepisy o porządku publicznym , tak jak problem dzwonów kosciołow.
Takie referendum jest tez przykładem ułomnosci demokracji-większosc moze łamać prawa mniejszosci. Nastepne moze byc referendum np. czy inwalidzi moga spacerowac po ulicach (bo przeciez mogą u kogos wywolywac dyskomfort), czy osoby po 80 roku zycia nalezy poddac przymusowej eutanazji, czy osoby o innym kolorze skóry moga byc obslugiwane w sklepach, czy islam (buddyzm, zoroastryzm itd) nalezy zdelegalizować itp itd
Wydaje mi sie, ze nie powinno sie organizowac referendum na temat praw czlowieka. Ciekawe czy sprawa dojdzie do ETPC i co powie Trybunał.
Witold Repetowicz podał, iz panstwa islamskie sa zaniepokojone, mimo ze wiele z nich jest nietolerancyjna wobec chrzescijan. Racja, to moralnosc Kalego.
Pytanie -no i co z tego? Czy chcemy naśladowac Arabię Saudyjską? Czy fakt ,ze w Arabii Saudyjskiej przesladują chrzescijan, oznacza ze panstwa europejskie mają przesladowac muzułmanów? Wracamy do średniowiecza czy przestrzegamy praw człowieka?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)