Chao Le Chao Le
28
BLOG

A może... O wyborach prezydenckich.

Chao Le Chao Le Polityka Obserwuj notkę 0

Mam takie przypuszczenia:

 -po pierwsze - Donald Tusk nie chce zwycięstwa kandydata PO w wyborach prezydenckich. Dlaczego? Zwyciestwo np. Lecha Kaczyńskiego by nadal konsolidowalo partię w obliczu nieprzyjaznego prezydenta.  Poza tym prezydent z PO byłby oczywistym konkurentem dla szefa partii, a w partii wodzowskiej wódz może być tylko jeden. Sądze ze dla obecnego premiera wazniejsza jest jego kariera niż sukces PO.

 -po drugie,  Lech Kaczyński nie wystartuje w tych wyborach. Jarosław Kaczyński,  który , jak mi się zdaje ,  w tej sprawie ma decydujący głos, może nie chciec ryzykowac porażki brata z drugorzędnym kandydatem  PO. W przypadku porażki trudno będzie mówić, ze L. Kaczyński był dobrym prezydentem,  skoro wyborcy go nie poparli ponownie. Ten problem odpadnie, jesli wystąpią np. problemy zdrowotne - wtedy będzie mozna powiedziec, ze chciał wystartować, ale nie mógł.

Wowczas PiS wystawi albo kogoś bez większych szans, albo kogos spoza partii, bez silnego zaplecza w PiS, zeby w razie czego nie mógł zagrozic jej prezesowi. Podobnie jak w przypadku  PO -prezydent z PiS, inny niz brat bliźniak, byłby zagrozeniem dla Jarosława Kaczyńskiego

To tylko moje hipotezy, wiec mogę sie mylić. Ale poprzednie zachowania obu graczy -ktorzy lubia kombinowac i zaskakiwać, rodzą podejrzenia, ze ich tok myślenia często jest inny niz nam sie wydaje. Obaj mają skłonność do ryzyka i komplikowania rzeczy pozornie prostych.

 Zabawne byloby, gdyby obie hipotezy okazaly sie prawdziwe -kto wówczas wygra wybory?

Chao Le
O mnie Chao Le

PRL wytrzymała ze mną tylko kilkanaście lat. Po oddaniu przeze mnie głosu w wyborach w 2007 r. upadła "IV RP". Karta wyborcza to potężna broń..

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka