Chao Le Chao Le
19
BLOG

Kandydat PiS-u - opcje

Chao Le Chao Le Polityka Obserwuj notkę 0

Po tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego jego brat stoi przed trudną decyzją o kandydacie na Prezydenta.

Wg mnie ma takie opcje:

 

  1. kandydować samemu –wybór oczywisty dla wielu
  2. wskazać innego kandydata z partii –pojawia się kilka możliwych nazwisk
  3. wskazać kogoś spoza partii, ale związanego z PiS, np. Zbigniewa Romaszewskiego czy Zytę Gilowską
  4. wskazać kogoś niezwiązanego z PiS, ponadpartyjnego, np. Michała Kleibera
  5. nie wskazywać kandydata.

 

Uważam, ze pkt 5 jest mało prawdopodobny. Poważna partia wystawia kandydata.

 

Nie wiem jednak, czy i jak tragedia pod Smoleńskiem zmieniła sympatie polityczne Polaków. Nie wiem także, czy Jarosław Kaczyński wierzy w sukces – czy  ma bardziej zamiar walczyć o zwycięstwo w wyborach, czy myśli głownie  o utrzymaniu swej pozycji w partii. Trzeba pamiętać, że jest on politykiem, ale i człowiekiem dotkniętym strasznym ciosem osobistym – a to może załamać każdego.

 

Z tych względów nie umiem wskazać, która z opcji jest najbardziej prawdopodobna. Gdybym walczył o zwycięstwo PiS, wybrałbym pkt 4 – kandydat ponadpartyjny byłby niewygodny dla Bronisława Komorowskiego, który jest kandydatem PO.

 

PO nie mogłoby przedstawiać tej kampanii jako walki PO z PiS, a PiS mógłby wskazywać, że ma kandydata ‘zgody narodowej”. Przykładowo, Michała Kleibera mogą poprzeć i zwolennicy PiS, i SLD, i wyborcy centrowi. Z drugiej strony prof. Kleiber , którego zdolności polityczne są zagadką, jest mało znany ogółowi społeczeństwa, mało „pisowski”, więc część pisowców mogłaby go nie poprzeć, a jako prezydent nie byłby zapewne związany zbyt mocno z PiS (co byłoby dobre dla Polski, ale niekoniecznie dla PiS).

 

Ponadto podpowiadam kandydaturę innego byłego ministra nauki –Michała Seweryńskiego, bardziej związanego z PiS, poważanego profesora prawa pracy z Łodzi.

 

Chao Le
O mnie Chao Le

PRL wytrzymała ze mną tylko kilkanaście lat. Po oddaniu przeze mnie głosu w wyborach w 2007 r. upadła "IV RP". Karta wyborcza to potężna broń..

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka