Ja tym skrajnym prawicowcom współczuję. Przeciętny człowiek nawet nie wie, jakie traumy muszą oni, „prawdziwi Polacy”, znosić. Popatrzmy:
- przyjęcie konstytucji w 1997r. – a przecież była ona bezbożna i miała nam przynieść „cywilizację turańską” , cokolwiek to miało znaczyć, upadek Polski itd.
-wejście do UE- podobnie –powszechne ubóstwo, wynarodowienie, germanizację, utratę państwowości, prześladowania religii i osób heteroseksualnych itd
-zwycięstwo PO w 2007 r.– wiadomo, stan wojenny, wynarodowienie, oddanie Polski Rosji i Niemcom, dyktaturę, cenzurę , powrót PRL i wiele innych plag,
- przyjęcie traktatu z Lizbony – tak jak wyżej – utratę suwerenności, germanizację, wynarodowienie itd.
Jak ciężko żyć w takich strasznych czasach, gdy co rok rozbiór, koniec świata, gdy państwo co roku znika! Nie dziwię się, ze skrajni prawicowcy są tacy dziwni. Gdybym tak często tracił swoja ojczyznę, tez pewnie byłbym sfrustrowany. Pomyślcie: w przeciągu 13 lat 4 razy Polska upadła – tak jak w 1795 i 1939r.
No i jeszcze możliwe zwycięstwo hrabiego z dwururką. Co to oznacza: tak, tak, nie mylicie się: upadek Polski, wynarodowienie, cenzurę, dyktaturę itd. itp


Komentarze
Pokaż komentarze (4)