Przeczytałem list otwarty Marka Migalskiego. Dla takich tekstów warto czytać S24. Nie dlatego, że jest jakis odkrywczy. MM pisze to co wiemy. Ciekawe jest to, że napisał to europoseł PiS, osoba czynna w kampanii wyborczej Prezesa.
Miło, ze zwolennicy PiS to nie tylko lemingi, spieszące w przepaść, ale trafiają się tam ludzie samodzielnie myślący.
PiS-u reanimować chyba już się nie uda, ale może uda się stworzyć jakaś inną partię na prawicy. Jeśli ktoś będzie próbował, będę trzymał kciuki. Głosowac na kogos kto był w PiS albo go popierał, nie zamierzam, ale mam nadzieję na jakiś fajny rozłam w tej partii.
Chcę żeby dla PO była jakas rozsadna alternatywa, nie chcę, żeby największa partia opozycyjna była sektą, bez szansy na przyciągniecie umiarkowanych wyborców, bez wielkiej szansy na wygraną.
W końcu nawet najsprytniejszy polityk, które wiele razy innych wykosił, trafia na lepszego do siebie.
Pani Marku, powodzenia. Najwyżej się Panu nie uda, trudno. Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)