Mam wrażenie, ze w ciągu najbliższego roku coś się zmieni na naszej scenie politycznej. „Umiarkowani” czuja się chyba coraz gorzej w PiS, więc być może zaczynają myśleć o własnej partii.
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,8409206,Czy__PiS_golebie__stworza_PiS_light__.html
Si non è vero è ben trovato - jak mówili starożytni Rosjanie. To byłby trochę ryzykowny, ale dobry krok. Prawdziwy polityk raczej nie chce być wiecznie w opozycji. Wiele wyjaśni wynik wyborów samorządowych.
Janusz Palikot też mówi o własnej partii. Ja mu nie wróżę powodzenia, ale moje prognozy często się nie sprawdzały. :)
A jeśli nic nowego nie powstanie i nie zdarzy się jakaś katastrofa, po przyszłorocznych wyborach rządzić będzie zapewne koalicja PO – SLD albo tak jak dotychczas, PO – PSL.
Inne warianty - samodzielne rządy PO czy koalicja PIS - SLD są wg mnie mniej prawdopodobne.


Komentarze
Pokaż komentarze