Wiadomość o ograniczeniu dotacji dla partii politycznych z pewności ucieszy posłankę Beatę Szydło. Nie oszukujmy się –sytuacja finansowa Polski jest tragiczna. Tak tragiczna, że Polski nie stać nakolejnego wicemarszałka, bo to „nie jest oszczędność - to jest rozrzutność” – pod koniec listopada stwierdziła poseł w odniesieniu do ewentualnego wicemarszałka z PJN.
Musi być naprawdę źle, jeżeli taki wydatek tak zaniepokoił posłankę Szydło. Chodzi o ratowanie finansów państwa.
„Według wiceprzewodniczącej PiS nie idee, a stanowiska są najważniejsze dla członków stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza. - Sięganie po stanowiska, po stołki żeby jeszcze wyciągnąć trochę kasy z Sejmu jest niestosowne - tak Beata Szydło komentowała w TOK FM spekulacje na temat objęcia przez PJN stanowiska wicemarszałka Sejmu.
Choć jednoznaczna deklaracja w sprawie powołania kolejnego wicemarszałka Sejmu nie padła ani z ust secesjonistów ani marszałka Sejmu - spekulacje trwają w najlepsze. - Informacja o tym, że ten klub ma otrzymać fotel wicemarszałka jest zastanawiająca. Bo jeżeli Polska jest najważniejsza to powinniśmy zająć się problemami które są najważniejsze - na przykład budżetem. A sięganie po stanowiska, po stołki żeby jeszcze wyciągnąć trochę kasy z Sejmu jest niestosowne- mówiła w TOK FM Beata Szydło.
Jak podkreślała wiceprzewodnicząca PiS to bardzo dobrze pokazuje "dysonans" w zachowaniu jej byłych kolegów partyjnych. - Mówi się piękne hasła, ale życie pokazuje zupełnie co innego. Nie znajduje w tej grupie szczerych intencji, mam wrażenie że to projekt, który ci państwo chcą zrealizować dla własnej kariery - powiedziała.
Zdaniem Szydło dyskusję o kolejnym wicemarszałku Sejmu trzeba skończyć także z innego powodu. - Kolejny wicemarszałek to nie jest oszczędność - to jest rozrzutność- stwierdziła poseł.”
http://wyborcza.pl/Polityka/1,103835,8716318,Wicemarszalek_dla_secesjonistow___Niestosowne_sieganie.html
Ale oto radosna nowina: ograniczenie dotacji dla partii politycznych. Powiedzmy szczerze –zabierać innym (a szczególnie przeciwnikowi politycznemu) jest miło, ale prawdziwą radość daje szlachetne zrzeczenie się samemu dóbr materialnych.Dlatego nie mam wątpliwości, że w celu ratowania finansów państwa posłanka Szydło entuzjastycznie popierała postulat obcięcia dotacji dla partii będących w Sejmie: PO, PiS, SLD i PSL. Pamiętajmy, sytuacja jest tragiczna - nie stać nas na kolejnego wicemarszałka.
Jak pięknie jest poświęcać własne interesy dla Ojczyzny w potrzebie! Brawo! Posłanka Szydło z pewnością zaproponuje, aby PiS również nie miał już wicemarszałka –bo to oszczędność, a oszczędności należy zaczynać od siebie.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)