Chao Le Chao Le
186
BLOG

"Porazka to nie sukces" - istotnie

Chao Le Chao Le Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 

Jak napisał(a) Mariquita:

(...)

"Prawie wygraliśmy", "byliśmy o włos od zwycięstwa", "cieszmy się, że niewiele brakowało, abyśmy osiągnęli sukces". Ile razy w ciągu miesiąca, tygodnia czy nawet dnia słyszymy te frazy? Nieważne, czy dotyczą spraw szczególnie ważnych czy też zupełnie błahych.

Nie wiem, czemu nasz naród ma taką mentalność, a nie inną, być może na przestrzeni dziejów, gdzie historia nie szczędziła nam porażek takowe myślenie jakoś łagodziło ból i rozżalenie.
I tak oto usprawiedliwiliśmy każdą klęskę, nawet w pełni przez nas zawinioną. Mało tego, czyniliśmy z niej sukces!"(...)

 

http://postepowy.salon24.pl/263335,porazka-to-nie-sukces-przegrany-nie-jest-zwyciezca

 

 

 A oto przykłady takiej mentalności  - z 2009 r. :

 

"Wtorek, 16 czerwca 2009 (22:04)   Aktualizacja: Wtorek, 16 czerwca 2009 (23:11)

Komitet polityczny PiS uznał za "wysoce zadowalający" wynik partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Komitet podziękował wszystkim działaczom PiS zaangażowanym w kampanię wyborczą.

 

SE/East News

Podczas wtorkowego posiedzenia komitet przyjął specjalną uchwałę w tej sprawie. Podpisał ją prezes partii Jarosław Kaczyński. Jak powiedziałdziennikarzom po zakończeniu obrad komitetu rzecznik PiS Adam Bielan, uchwała została przyjęta jednogłośnie.

Politycy PiS wychodzący z obrad komitetu sprawiali wrażenie zadowolonych. W rozmowach z dziennikarzami podkreślali, że podczas posiedzenia panował bardzo dobry nastrój. - Super - mówili, pytani o wrażenia z posiedzenia, Jacek Kurski i Krzysztof Putra.

W uchwale komitet polityczny podziękował wszystkim Polakom, którzy poszli do wyborów oraz tym, którzy zagłosowali na PiS. "Komitet polityczny PiS wyraził wdzięczność za dobrze wykonaną pracę szefowi kampanii wyborczej PiS Markowi Kuchcińskiemu oraz wszystkim działaczom PiS i innym osobom zaangażowanym w tę kampanię"- napisano także w dokumencie.

W uchwale podkreślono ponadto, że PiS podwoiło swoją liczbę mandatów w europarlamencie.

W czerwcowych wyborach do europarlamentu PiS uzyskało 27,4 proc. głosów (15 mandatów), a w wyborach w 2004 roku otrzymało 12,67 proc. głosów, co dało 7 mandatów.

Michał Kamiński, który zdobył mandat europosła w Warszawie, podkreślał w rozmowie z dziennikarzami, że podwojenie wyniku w porównaniu z poprzednimi wyborami do PE należy ocenić jako sukces. - To był dobry wynik wyborczy i cały komitet się z tym zgodził. To było bardzo fajne, przyjazne spotkanie - powiedział Kamiński.

- Na pewno jest co poprawiać i będziemy się nad tym zastanawiać, natomiast dzisiaj przede wszystkim dziękowaliśmy osobom zaangażowanym w tę kampanię, przede wszystkim Markowi Kuchcińskiemu - szefowi sztabu - powiedział z kolei Bielan.

Pytany, czy w dyskusji zabierał głos wiceszef PiS Zbigniew Ziobro, Bielan powiedział, że tak i że oprócz Jarosława Kaczyńskiego mówił on najdłużej. Bielan ocenił, że nastrój między oboma panami był "bardzo dobry" i siedzieli oni obok siebie. - Było dużo żartów - zaznaczył rzecznik PiS.

Marek Suski, który w trakcie obrad komitetu politycznego spotkał się z dziennikarzami, był pytany czy podczas dyskusji nikt do nikogo nie ma pretensji. Odparł, że nie. - Dziękowaliśmy sobie wzajemnie za udaną kampanię wyborczą - zaznaczył.

Jak ocenił, "wynik był znacznie lepszy niż wszyscy wróżyli" to PiS. - Można więc powiedzieć, że ta kampania była po prostu udana i cieszymy się z tego sukcesu, choć wszyscy nam próbują wmówić, że jest to przegrana. Jest dobrze - podkreślił Suski.

Polityk wróży też PiS sukces w wyborach parlamentarnych. Jak powiedział, jeżelihistoria się powtórzy, to PiS powinno podwoić swój wynik i w wyborach parlamentarnych osiągnąć ponad 50 proc. poparcia. - Będziemy samodzielnie rządzić, Polska może być spokojna: przyjdzie ekipa, która posprząta po PO - mówił Suski."

http://fakty.interia.pl/raport/wybory-do-europarlamentu/news/pis-w-kampanii-nie-popelnilismy-bledow,1324101,5888

 

 I z 2010 r.:

"Wybory samorządowe dla PiS są na plus- przynajmniej w porównaniu z sondażami. Warto przypomnieć, że dawały one partii Kaczyńskiego w ostatnich tylko dniach: 16 (!), 19 i 20 procent... A tu odpowiednio jest 11, 8 czy 7 procent więcej. To pokazuje, że owe sondaże to pic na wodę, fotomontaż. Od początku do końca były one wyłącznie elementem propagandy i nacisku politycznego.                 

W porównaniu z I turą wyborów prezydenckich obie główne partie straciły porównywalnie tak samo: po 8-9 procent. Prawo i Sprawiedliwość uzyskało wynik gorszy niż przed 4 laty o ledwie 3 procent . Można przyjąć jako wiarygodną tezę, że gdyby nie ostatnie zawirowania wewnętrzne w PiS to nie tylko spokojnie byśmy przekroczyli próg 30 procent i poprawili wynik z 2006, ale przede wszystkim bardzo możliwe, że byśmy wygrali z PO - pierwszy raz od 2005 roku...  "

http://ryszardczarnecki.salon24.pl/252387,moja-ocena-pis-wybory-2010

 

Chao Le
O mnie Chao Le

PRL wytrzymała ze mną tylko kilkanaście lat. Po oddaniu przeze mnie głosu w wyborach w 2007 r. upadła "IV RP". Karta wyborcza to potężna broń..

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości