W Tunezji zamieszki, wiele ofiar śmiertelnych. Ludzie mają dość korupcji i bezrobocia, a zapewne i dyktatury. Trudny czas dla prezydenta, który rządzi od 1987 r.
"He said he had ordered troops to stop firing on protesters except in self defence, and pledged to take action on food prices, which have gone up fourfold in recent weeks."
(...)
"Earlier this week, Mr Ben Ali sacked his interior minister and promised to create 300,000 new jobs. " Dobre!
http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-12189535
Mam nadzieję że Tunezyjczycy wywalczą sobie wolność i lepsze warunki do zycia. Demokracja nie gwarantuje dobrobytu, ale bez demokracji i rzadow prawa bardzo trudno go osiągnąć. Mało panstwa dyktatorskich ma wysoki poziom zycia, a panstwa najbardziej rozwinięte to na ogół państwa demokratyczne.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)