http://www.guardian.co.uk/world/2012/feb/21/syrian-troops-fire-damascus-protesters
(...) "There were hundreds of demonstrators at the main square of Hajar al-Aswad, and suddenly buses of security police and shabbiha [pro-Assad militia] turned up and started firing into the crowd," activist Abu Abdallah said on Tuesday.
He said the four wounded were taken to be treated in people's homes.
Footage posted on YouTube, purportedly taken before the shooting, showed a crowd marching in the neighbourhood of Hajar al-Aswad carrying placards in support of the besieged city of Homs and singing "Eyes are shedding tears for the martyrs among Syria's youth".
Elsewhere, an activists' group in Kfar Tkharim near the Turkish border said rebels had killed five soldiers and captured two during an ambush of a government column. (...)
W1970 r. wojsko i milicja krwawo rozprawiły się z protestami na polskim Wybrzeżu. W Syrii trwają podobne masakry, tylko już od roku i na większą skalę. Podobnie zapewne wygladałaby dziś sytuacja w Libii, gdyby w ostatniej chwili czołgi Kaddafiego nie zostały zniszczone pod Bengazi przez lotnictwo francuskie.
Szkoda ze świat nie zajmuje jednolitego stanowiska i nie wyśle do Syrii np. sił pokojowych ONZ. Równiez interwencja, taka jak w Libii, wydaje sie na razie niemozliwa. A Syryjczycy, których jedyną winą jest, ze mają dość dyktatora Assada, masowo giną...
Mam nadzieję, ze sankcje finansowe i dostarczanie broni opozycji przez inne kraje w końcu spowodują upadek tego zbrodniczego reżimu. Jak stwierdził John McCain, szanowany polityk i były kandydat na prezydenta USA, należy uzbrajać syryjską armię powstańczą.
Bezkarne mordowanie rodakow przez wojsko nie doprowadzi do pokoju, ale tylko rozzuchwala Assada.


Komentarze
Pokaż komentarze