Chao Le Chao Le
119
BLOG

Kolejne "poważne ostrzeżenie" wobec Syrii

Chao Le Chao Le Polityka Obserwuj notkę 0

http://www.guardian.co.uk/world/2012/may/28/syria-looking-more-like-bosnia

 

(...) It is a cruel irony of the Syrian crisis that the world knows a lot about what is happening. In the age of YouTube and Twitter no one can claim ignorance as they did when Assad Sr sent the tanks into Hama in 1982. But knowledge turns out to make no difference.

Syriain 2012 is looking more and more like Bosnia 20 years ago: efforts by the international community to mitigate the conflict either have little effect or actually make it worse. If 300 UN observers have proved ineffective, would 10 times that number be any better? Will Houla prove to be a defining moment? The bitter truth is that there may be many more such atrocities before anything much changes.

 

Świat się dąsa i mówi Assadowi: „Assad, przestań juz zabijać Syryjczyków, zacznij z nimi rozmawiać".

Assad mówi ze nikogo nie zabija, zwala wszystko na zagranicznych terrorystów. „Ludzie dobrej woli” wzywają Syryjczyków do rozmów, tzn. żeby kat porozumiał się z ofiarą i zaczęli proces demokratyzacji.

 Potem następuje kolejna wielka masakra w obecności obserwatorów z ONZ  i 136. „poważne ostrzeżenie” oburzonego Ban Ki-moona czy innych światowych potęg. I nic. Słowa, słowa, słowa … Rosja i Chiny nie pozwolą na żadne sankcje RB ONZ, a Rosja dostarczy broni Syrii, żeby Baszar mógł dalej zabijać…..

A ludzie giną codziennie - w więzieniach, na ulicach, w domach itd.

Ja od dawna miałem wrażenie, że ze wściekłymi psami nie powinno się negocjować. Kaddafiego nie powstrzymały apele, sankcje, poważne ostrzeżenia i wyrazy oburzenia. Mordercę może powstrzymać tylko siła, bo on innego języka nie rozumie.

Kto wzywa Assada do rozmów i kompromisu, ten chyba nie rozumie sytuacji. Assadowi nie zależy przecież na Syrii czy Syryjczykach, jemu chodzi o władzę, absolutną władzę, jak dotychczas. Kto się mu przeciwstawi, musi zginąć. Jeśli trzeba będzie zabić milion ludzi, to on to zrobi. 5 milionów - czemu nie… Byle tylko wystarczyło broni "Made in Russia", to Assad da radę. 

Hitler, Stalin byliby dumni z Assada –to ten sam typ człowieka.

Kto nie kocha Baszara, jest dla niego po prostu terrorystą. Dziecko, które wykrzykuje hasła przeciw niemu czy maluje buntownicze napisy na murze to terrorysta, a terrorysta zasługuje na śmierć.

Tu kompromisu raczej nie będzie, tak jak nie było w Libii – albo zwycięży Baszar albo ludzie, którzy chcą wolności.

 

 

Chao Le
O mnie Chao Le

PRL wytrzymała ze mną tylko kilkanaście lat. Po oddaniu przeze mnie głosu w wyborach w 2007 r. upadła "IV RP". Karta wyborcza to potężna broń..

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka