http://www.bbc.co.uk/news/world-middle-east-18950418
Gdy pisalem ostatnią notkę, byłem w bardzo optymistycznym nastroju. Niestety, reżim Assada nadal sie trzyma i do końca wojny daleko. Wojsko i bojówki nadal masakrują i bombardują miasta i nie wiem, ile to jeszcze potrwa. Tyle ludzi ginie....
Walki w Damaszku, w Aleppo, podobno pn-wschodnia Syria, zamieszkała przez Kurdów, jest w duzej czesci wolna od wojsk Assada. Jesli Kurdowie wyzwolą swoje tereny, nie spodoba sie to Turcji, która zwalcza kurdyjską partyzantkę u siebie.
Nawiasem mówiąc, czuję sympatię dla Kurdów. Są w podobnej sytaucji jak Polacy przed 1918 r, podzieleni miedzy kilka panstw (Turcja, Irak, Iran, Syria). Tylko w Iraku mają autonomię, po upadku Husajna.


Komentarze
Pokaż komentarze