Wojna w Syrii trwa, barbarzynskie naloty lotnictwa rządowego również. Powstańcy odnosza jednak kolejne sukcesy, np. tereny koło Wzgorz Golan są podobno pod ich kontrolą. Duza częsc pólnocnej Syrii rowniez jest wyzwolona.
Jakby tego było mało, Izrael zaatakowal Gazę, w odwecie za ostrzal rakietami. W Jordanii zamieszki, czy to juz rewolucja?
Bliski Wschod to niespokojny region, ale takiego natężenia konfliktów dawno nie było. Czy niebawem bedzie wojna wszystkich ze wszystkimi?
Tam wszystkio jest skomplikowane: Iran i Hezbollah wspeirają Assada, Hamas wspiera powstańcow syryjskich. Hamas, Hezbollah walczą z izraelem. Iran rywalizuje z Arabią Saudyjską. Interesy wielu panstw scierają sie w Syrii.
Kurdowie, ten wielki naród bez panstwa, tez są podzieleni. W Syrii część z nich przylaczyla sie do rewolucji, częsc chce zapewne oderwania od Syrii i wspiera Assada, jako mniejsze zło. Na secesję Kurdów w Syrii nie chce pozwolic Turcja itd itp.
A ludzie giną. Zdjęcia dzieci rannych w nalotach na syryjskie miasta są nie do zniesienia....Giną cywile w Gazie i Izraelu....


Komentarze
Pokaż komentarze (5)