Pan Paweł Jędrzejewski z Forum Żydów Polskich, napisał notkę na Salonie 24 o antysemityźmie. Jej powodem stał się, znany wybryk kibiców Legii. Kolosalny transparent rozwinęty na trybunach stadionowych podczas niedawnego meczu z zespołem Hapoel Tel Aviv, dumnie wzywający do Jihad-u, przeciw izraelskiej drużynie.
To diabelskie chamstwo rozwydrzonych kibiców Legii, zdaniem pana P. Jędrzejewskiego, nie ma cech antysemityzmu. Ponieważ było skierowane przeciw piłkarzom z Izraela, a nie przeciwko Żydom. Nie było to antysemityzmem, bo było wyrazem nienawiści do grupy, w której co prawda byli Żydzi, ale chyba jakiegoś innego, gorszego sortu. Żydzi, którzy chyba poprzez grę w piłkę nożną, stali się jakoś tak mniej żydowscy (jeśli dobrze zrozumiałem wywody autora). No i słusznie, po co Żydowi gra w piłkę?
To też tych sportowych Żydów wolno straszyć i nienawidzieć odrobinę swobodniej, niż ich niesportowego rodzaju, braci. I słusznie.
Ta extra chojna tolerancja, ta gotowość do godzenia się na straszenie Żydów (choćby tylko tej gorszej, piłkarskiej ich odmiany), przy pomocy słowa - symbolu, wydaje się być całkiem rozsądna, pragmatyczna. Nawet jeśli słowo to niektórzy wiążą z plagą terroru od lat skierowanego przeciw ludności cywilnej Izraela. A co to, Żydzi są również właścicielami słów?
W końcu, ta całkiem zdrowa, zrozumiała i w oczywisty sposób nieszkodliwa niechęć do Żydów, musi znaleźć jakieś naturalne ujście. Jak się polskiej publiczności zabroni nawet tak niewinnych krotochwili, jak te stadionowe uszczypliwostki - szpileczki, to frustracja może sprawić, że lud wyjdzie na ulice i będzie chciał robić pogromy.
A przecież takiego pragnienia tłumu nie da się zaspokoić. Trzebaby na nowo stworzyć odpowiednie dla pogromów warunki. A jak to zrobić kiedy, jak to tłumaczył pewien burmistrz wqrwionemu brakiem salutu powitalnego Cesarzowi Francji: po pierwsze nie mamy armat...
Słuszny jest więc wniosek pana Jędrzejewskiego, ten wybryk fanów Legii, to żaden tam antysemityzm. Przecież podnoszenie ręki w nazistowskim salucie też nie jest kwalifikowane jako antysemityzm, a tylko jako propagowanie nazizmu.
Z drugiej strony, jeśli będzie trzeba to i napis “Żydzi do gazu”, będzie można usprawiedliwić, jeśli zajdzie taka potrzeba. Brakiem znajomości zasad pisowni nazwy Gaza, na przykład.
Warto ćwiczyć naszą tolerancję, warto ją poszerzać i rozwijać. Warto ją rozciągać na wszystko co tylko sqrwysynom przyjdzie do głowy zrobić. Nasza tolerancja powinna starać się objąć cały świat. Z wyjątkiem Izraela, oczywiście.


Komentarze
Pokaż komentarze (51)