Przegrałem zakład. Właściwie dwa zakłady. I to oba do Wojtków. Jeden Wojtek wygrał "krzynkę" piwa (dowolnego - niestety wybór gatunku należy do zwycięzcy). Drugi Wojtek wygrał ode mnie butelkę wina. Też dowolnego.
Przynajmniej ich cholera rozpiję :)
Przegrałem zakład. Właściwie dwa zakłady. I to oba do Wojtków. Jeden Wojtek wygrał "krzynkę" piwa (dowolnego - niestety wybór gatunku należy do zwycięzcy). Drugi Wojtek wygrał ode mnie butelkę wina. Też dowolnego.
Przynajmniej ich cholera rozpiję :)
Nutnik
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (6)