Owanuta Owanuta
247
BLOG

PALITEIZM

Owanuta Owanuta Polityka Obserwuj notkę 6

Dziewiątego października 2011 roku, po popularnym głosowaniu, wprowadzono do Państwowego Rejestru Polskich Zaburzeń Politycznych, nową jednostką chorobową: Paliteizm.

Trwa umiarkowanie gorący spór o to czy jest groźną chorobą, czy zaliczyć ją trzeba do przypadłości wieku dziecięcego. Cóż to za bzdury! Jak można tak bardzo stracić z oczu nie tak dawną jeszcze ciężką dolę ludzi?! Czyśmy całkiem już zapomnieli, że choroby wieku dziecięcego, ani na jotę nie są mniej groźne, tylko dlatego, że dzieciom się trafiają? Nie są ani mniejsze, ani milsze, ani mniej śmiertelne od tych co życie obrzydzają wieku dojrzałego. Taaak, to te powszechne szczepienia dzieci zaślepiły nas na prawdy, które jeszcze niedawno grozą codzienności, pełnej śmierci małych dzieci, wszystkim o sobie przypominały.

Dziś jest inaczej. Schowani bezpiecznie za rozbuchanym szczepionką systemem immunologicznym, ani sobie przedstawić możemy śmiertelnej choroby. Wierzymy w nieśmiertelność demokracji, jak w swoją własną wierzą tylko małe dzieci.

Ba, są i tacy co głośno mówią, że to nie jest fair, że dziś w czasach powszechnego postępu i tryumfu tolerancji, chorób się brzydzimy, choćby i tych strasznych. Mówią, że i choroby do życia mają prawo. Wolno im sobie swobodnie zaistnieć, jeśli chęć i siłę mają. Obmierzłe są to argumenty.

Z drugiej strony, aż się chce zapytać. Kto jest bardziej chory? Bakcyl, czy ten co nim dotknięty?

Zaraz, zaraz ile to jest 10% z 48 prawie procentów z 39 prawie milionów? Jeźli 48% z 39 000 000 to około         18 720 000 osób, to te 10% to 1 872 000 chorych. Jeśli to zakaźne - mamy epidemię. Jeśli to tylko ułomność, jak na przykład znaczące zaburzenie osobowości, to mamy w tym tylko zagrożenie dla naszej dziecięcej demokracji. 

Jest tedy między nami miejsce dla tych chorych? Pewno, że jest. Gdzież oni mają pójść? Toż to i ich kraj, mają do niego swe prawo. 

Trzeba się jednak umieć zachować przy chorym. Rozumieć naturę cierpienia. Ponieważ do duchowego gatunku boleści należy, trzeba nam delikatności niezwykłej i wyrozumiałości. Groźni w swym zapamiętaniu? Tak. Obcy? Ani trochę. Krzyczących i gardłujących swoje żale, jśli będziemy ich pilnie słuchać, zamiast odsądzać od czci i wiary, może i czego pożytecznego o nas samych się dowiemy, a nie tylko tego jak im trzeba pomóc. Co dobre dla Paliteisty może być dobre dla wszystkich. Czasami.

 

 

Owanuta
O mnie Owanuta

Nutnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka