Owanuta Owanuta
386
BLOG

MY TU SOBIE GADU-GADU, A TYMCZASEM...

Owanuta Owanuta Polityka Obserwuj notkę 5

Rośnie napięcie na Bliskim Wschodzie i to bardzo szybko. Kolosalne eksplozje wstrząsają Iranem.

Ostatni raport IAEA o stanie i postępach irańskiego programu atomowego i wnioski z piątkowej konferencji w Wiedniu na ten temat, zdają się poza wszelką wątpliwość dowodzić militarnego charakteru irańskiego programu atomowego. Ali Asghar Soltanieh, ambasador Iranu przy Międzynarodowej Agencji ds Energii Atomowej, denuncjuje konkluzje konferencji, jako bezpodstawne i pozbawione naukowej prawdy, co rzekomo irański rząd jest w stanie bardzo łatwo udowodnić.

Nikt tych zaprzeczeń nie bierze jednak zbyt poważnie. Nawet Rosja, która "od zawsze" stara się zadomowić w Iranie    ( czy ktoś jeszcze pamięta krótko istniejącą Irańską Republikę Rad, utworzoną przez bolszewików w czasie wojny domowej, po 1917? ), bez głębszego przekonania manifestuje swoją oficjalną wiarę w pokojowy charakter atomowych wysiłków irańskich mułłów.

Utratę ostatnich resztek złudzeń, jeśli już nie co do intencji reżimu z Teheranu, te są od pewnego już czasu raczej trzeźwo oceniane przez leaderów czołowych państw zachodnich, to co do jego prawdziwych możliwości technicznych, zdają się potwierdzać ostatnie dramatyczne wydarzenia w Persji. Najwyraźniej, w kolosalnej eksplozji, w powietrze wyleciały magazyny przechowujące irańskie rakiety dalekiego zasięgu Shihab-3. Znaczne ofiary w ludziach, agencje wymieniają różne liczby, od 17, do 24 zabitych, nie są w tym wypadku największą stratą poniesioną przez Iran.

Destrukcja tych rakiet, lub znaczna redukcja ich liczby, zdaje się być dokładnie tym czego ktoś planujący atak na irańskie instalacje atomowe bardzo by sobie życzył, zanim atak się odbędzie. Ich utrata ogromnie utrudni mułłom skuteczne wcielenie w życie planu uderzenia odwetowego, wymierzonego w izraelskie miasta, i szlaki morskie używane do przesyłu około 75% konsumowanej przez świat ropy.  Takim atakiem mułłowie od dawna grożą na wypadek ataku na swoje instalacje atomowe.

Czy jesteśmy świadkami pierwszych zdecydowanych operacji wojskowych będących preludium do regionalnej wojny na pełną skalę? Czy jest to tylko strzał ostrzegawczy przed dziobem irańskiej nawy, mający pokazać irańskiemu reżimowi, że Zachód jest w stanie sięgnąć w głąb jego terytorium i zadawać ciosy w dowolnym miejscu i czasie?

Wydaję się, że za kilka tygodni (miesięcy?) nic już nie będzie takie jak dzisiaj. Skok w cenie ropy naftowej jaki musi być skutkiem wojny w tym rejonie, nie pozwoli byśmy łatwo zapomnieli ten czas. 

 


Owanuta
O mnie Owanuta

Nutnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka