Zdjęcie pochodzi z materiału nakręconego i opublikowanego przez reportera NowegoEkranu
Zdjęcie pochodzi z materiału nakręconego i opublikowanego przez reportera NowegoEkranu
Owanuta Owanuta
800
BLOG

TO MA BYĆ NAJWYŻSZY PROFESJONALIZM ?

Owanuta Owanuta Polityka Obserwuj notkę 8

http://pluszak.nowyekran.pl/post/37449,marsz-niepodleglosci-warszawa-11-11-2011-atakujacy-mezczyzna-pracownikiem-policji

Wszyscy już widzieliśmy ten wstrząsający film ukazujący młodego mężczyznę, zdającego się być albo policjantem w cywilnym ubraniu, albo osobą z Policją współpracującą, wielokrotnie kopiącego klęczącego, nie stawiającego żadnego oporu człowieka w twarz. Polcjanci obecni w pobliżu pomimo swojej bliskości, w żaden sposób nie próbują powstrzymać bandyckiego ataku, wydają się współpracować w harmonii z młodym dewiantem. Pod koniec nagrania widać jak jeden z policjantów reaguje uniesieniem ręki w kierunku obiektywu nagrywającego tę brutalną scenę. Kamera nie zarejestrowała najmniejszej próby powściągnięcia bandyty, ze strony policjantów.

Gazrurka napisała, że będzie postępowanie wyjaśniające w sprawie funkcjonariusza, którego inny film ukazał w czasie próby uderzenia jednego z zatrzymanych w krocze. A o tym znacznie bardziej bulwersującym nagraniu cisza. Nie podjęły go media inne poza społecznymi. A i w nich jakoś tak niemrawo, lub kulawo. Jakieś wezwania do łapania bandyty, ogłoszenia o zbiegłym złym psie... A sprawa jest przecież niezwykle poważna. W szeragach odważnych ludzi, chroniących na codzień i niestety od święta też ( to taka nowa świecka tradycja w Polsce, brukać radość świętowania rocznicy odzyskania Niepodległości zamieszkami ulicznymi) naszego bezpieczeństwa, ukrywa się ktoś kto sytuację wyjątkową wykorzystał do zachowań niezgodnych z polskim prawem. Film ukazuje patologię, na którą nie może być naszej zgody.

Nie może być policjantem ktoś kto łamie prawo. Taka osoba nie może też z policją współpracować, ani też należeć do jakichkolwiek innych służb porządkowych w naszym kraju. Po odbyciu kary, która bezdyskusyjnie należy się osobie pokazanej na filmie, jeśli należy do Policji, lub jakiejkolwiek innej służby porządkowej, ten człowiek musi być z hukiem wyrzucony. Wyrzucony z pracy musi być także jego przełożony, pociągnięci do odpowiedzialności muszą zostać również ci polcjanci, którzy widząc kopanie klęczącego człowieka po twarzy, nie zareagowali tak, jak instruują ich przepisy regulujące działania Policji.

Nie możemy pozwolić sobie na policjantów darmozjadów, lekceważących sobie, dobrowolnie na siebie przyjęty i potwierdzony złożoną przysięgą, obowiązek chronienia porządku publicznego i społeczeństwa przed przemocą. 

Nie możemy pozwolić sobie na to by naszego bezpieczeństwa pilnowali ludzie żle wyszkoleni, niedbali, bo tacy nie odeprą ataku psychopatów lubiących bez żadnej potrzeby kopać po twarzy ludzi. Klęczących ludzi.

Ten człowiek ma twarz, jego identyfikacja nie jest żadnym problemem, on musi stanąć przed sądem. Boję się, że nie stanie. Nasza demokracja jest młoda, daleka od doskonałości. Strach wbity nam w serca i sumienia kilkoma dekadami władzy totalnej, jeszcze z nas nie wyparował. Wciąż jeszcze motywuje wiele naszych zachowań, tak zbiorowych, jak i osobistych. Musimy ten strach przełamywać, wolności się nie zdobywa jednym tylko rzutem na taśmę. Ten już wykonaliśmy w fantastycznym stylu, z którego jakoś nie potrafimy dziś być radośnie dumni. Teraz jednak musimy tej wolności bronić codziennie obywatelską postawą. Musimy dowieść sobie, że to kraj rzeczywiście wolny, kraj praworządny.

W tym konkretnym przypadku musimy przypilnowąc, by człowiek ukazany na filmie poniósł zasłużoną karę, niezależnie od tego dla kogo pracuje. Jeśli jego praca miała charakter służby publicznej, to tym bardziej musi ponieść wszelkie, przewidziane prawem konsekwencje swojego zachowania wobec obywatela polskiego.

Łatwe to nie będzie. Bo jeśli premier ogłasza, że akcja policyjna była perfekcyjnie profesjonalna, to ja się zastanawiam, kto Panu Premierowi zabronił obejrzeć ten filmik podważający w bezdyskusyjny sposób, zasadność takich ocen. Zachowanie utrwalone na filmie nie było profesjonalne, Panie Premierze.

Żądamy przykładnego ukarania tego człowieka i tych policjantów którzy powinni byli na brutalny atak zareagować, a tego nie zrobili. Po to by mówić, że państwo zdało egzamin, a polska demokracja jest stabilna, nie wystarczy "perfekcyjnie profesjonalnych" akcji policyjnych. Potrzeba jeszcze, by Policja chciała i umiała korygować swoje błędy, by chętniej broniła społeczeństwa, któremu służy, niż członków swojej korporacji, którzy popełnili błąd, czy dokonali przestępstwa. By zdobycze zrywu wolnościowego naszego wspaniałego społeczeństwa utrwalać i powiększać, rząd tego kraju musi, po prostu musi, wymagać od podległych mu służb profesjonalizmu i działania w pełni zgodnego z prawem. Nie wystarczy mówić, że już doskonałość osiągnęliśmy. Trzeba do niej śmiało i konsekwentnie dążyć. Tego się nie zrobi, jeśli się ogłasza, że już doszliśmy. Nie, nie doszliśmy. Pańskim obowiązkiem, Panie Premierze, jest zapewnić, żeby podległe polskiemu rządowi służby porządkowe, funkcjonowały zgodnie z polskim prawem. Jedenastego listopada miały miejsce bardzo niepokojące zdarzenia. One muszą być wyjaśnione, a społeczeństwo poinformowane o wynikach tych działań.

Nasza bierna postawa, połączona z cynicznym brakiem wiary w moc wpływania na styl działania organów porządkowych, nie zaowocuje konieczną presją na ludzi, którzy mogą dziś odczuwać pokusę by ulec raczej solidarności korporacyjnej niż solidarności społecznej, czy wymogom polskiego prawa. Od naszej postawy zależy czy ten brutalny młody człowiek poniesie karę za swój przestępczy czyn. 

Owanuta
O mnie Owanuta

Nutnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka