Owanuta Owanuta
494
BLOG

ANTYPOLONIZM

Owanuta Owanuta Polityka Obserwuj notkę 11

 

Sprawa tzw "polskich obozów śmierci" wciąż powraca. Nieprzejednane LOBBY ŻYDOWSKIE wciąż czyha na polski honor. O jego zajadłości świadczy choćby ta, niby niewinna, relacja z wizyty palestyńskiego polityka w obozie zagłady na terenie Polski.  Nawet taka uroczysta chwila nie przeszkodziła izraelskiej prasie pisać o obozach założonych i prowadzonych przez Niemców na terenie okupowanej Polski. Zresztą przeczytajcie sami. Żeby uniknąć nieporozumień, zamieszczam nie tylko swoje tłumaczenie tekstu, ale i jego angielskojęzyczny oryginał.

 

Ziad al-Bandak, who advises Abbas on Christian affairs, visited prisoner blocs, gas chambers and a crematorium in the Auschwitz-Birkenau complex that the Germans built and operated in southern Poland during their World War II occupation of the country.

 

Said al-Bandak, doradca palestyńskiego prezydenta Abbasa w sprawach chrześcijan, zwiedził więzienne baraki, komory gazowe i krematorium w obozowym kompleksie Auschwitz-Birkenau. Obiekcie zbudowanym i użytkowanym przez Niemców w południowej Polsce podczas jej okupacji w czasie II Wojny Światowej.

 

A porzucając ton ironiczny, proszę zwrócić uwagę jak wzorcowe i ku naszej polskiej wrażliwości "przykrojone" jest to sformułowanie zacytowane z izraelskiej prasy. A jednak bez końca słyszymy od jęczących polskich "patriotów" o tym, że to właśnie Żydzi stoją za zakłamywaniem prawdy historycznej o pomysłodawcach i sprawcach Zagłady. Trudno o bardziej diabelski splot okoliczności. Ci co wiedzą i pamiętają prawdę i komu na utrwalaniu jej pamięci bardzo zależy, są naturalnymi sprzymierzeńcami Polski w jej zmaganiu o właściwy wizerunek. Żydzi są prawie jedynymi, którym zależy, by nam pomóc. I właśnie ich oskarżamy głosami "patriotów"o sprawstwo w kampanii oszczerstw, przeinaczeń i edytorskich zaniedbań skutkujących w zagranicznej prasie sformułowaniami typu "polskie obozy zagłady". 

 

Pech chce, że to właśnie głosy tych obolałych "patriotów" są najłatwiej dostrzegane z zewnątrz Polski, to one kształtują w poważnym stopniu jej wizerunek. 

 

Maniaków nie brak w żadnym narodzie. Wszędzie są ludzie o skłonnościach do paranoi, węszących spiski wymierzone w nich samych i ich wspólnoty narodowe. Rzecz w tym, że w naszym wypadku nie słyszy się zbyt wyraźnego głosu zdrowej większości, który posłałby tych "obrońców" narodowego honoru do diabła, lub do lekarza. Tak nie dzieje się bez przyczyny. 

 

Zbyt się boimy prawdy o postawie niektórych naszych rodaków przed, w czasie Holocaustu, jak i po nim. 

Tych co hańbą okryli nasze społeczeństwo to już na pewno powinniśmy byli posłać do diabła, ale jakoś tego do tej pory w pełni zrobić nie potrafimy i wciąż zwieramy szeregi wokół "naszych". No, a nasi to oni nigdy nie byli. 

 

Na tym Salonie też mamy blogerów, którzy właśnie tak postępują. Ośmieszają, hańbią dobre imię Polski. To właśnie takie głosy zostaną zauważone, boleśnie odczute i przypisane ogółowi Polaków przez obserwatorów polskiej blogosfery. Co ważniejsze, zostanie również zauważony brak negatywnej reakcji ze strony czytelników. Głos taki jak mój zostanie skwitowany w kraju obelżywym określeniem, a za granicą zignorowany jako marginalny. 

 

Nieważne jest czy ludzie milczą wobec przejawów antysemityzmu, bo myślą, że nie ma co się sprzeczać z psychicznie chorymi nienawistnikami, czy dlatego, że są przekonani, że to tylko margines i nie odzwierciedla sposobu myślenia większości Polaków. Nieważne. Ważne że milczą. 

Antysemici wygrywają łatwo, kiedy przyzwoici ludzie milczą.

Owanuta
O mnie Owanuta

Nutnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka